niedziela, 19 kwietnia 2015

DLA tych którzy potępiaja samodzielnych rodziców

Magdalena przygotowała materiał z dedykacją dla tych, 
którzy potępiają samodzielnych rodziców, 
a wręcz uważają, że po rozstaniu to rodzic,
 który został z dzieckiem powinien sam je wychowywać i utrzymywać.

Niby jest demokracja i każdy ma prawo do swojej opinii. 
To prawda.
Magdalena też ma swoje zdanie w ty temacie i właśnie tu je wyraża.

Nikt nie ma prawa jej tego zabronić :).










 

piątek, 17 kwietnia 2015

kontrowersyjna Ustawa o pomocy dzieciom którym należą się alimenty

Magdalena działa aktywnie na rzecz zmian krzywdzącego dzieci prawa alimentacyjnego i przepisów sprzyjających dłużnikom.

Pisałam już w poście Przemyślenia po Manifie, że Ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów to kanał, w który dałyśmy się wpuścić. Dokument napisano sprytnie tak, że nikt nawet nie domyśla się czytając, że nie da się z jego pomocą uzyskać pieniędzy dla dzieci - na końcu jest tylko drogie dla podatnika więzienie dłużnika w cieplutkiej celi, a sposób obliczania dochodu do wymaganego i tak niskiego kryterium to już kuriozum! Ale od początku, poczytajmy ustawę:

Rozdział 1 to przepisy ogólne 
artykuł 2 to definicje pojęć o których mowa w ustawie

DOCHÓD CZŁONKA RODZINY - to przeciętny miesięczny dochód członka rodziny osiągnięty w roku kalendarzowym poprzedzającym okres świadczeniowy, z zastrzeżeniem art 9 ust 3-4a

a co to jest ten art. 9 ust 3-4a ?

on przenosi na do rozdziału 3 ustawy, gdzie opisano warunki nabywania prawa do świadczeń z FA

art. 9 ust 3
W przypadku utraty dochodu przez członka rodziny w roku kalendarzowym poprzedzającym okres świadczeniowy lub po tym roku, ustalając jego dochód, nie uwzględnia się dochodu utraconego.

art. 9 ust 4 i 4a - analogicznie o dochodzie uzyskanym (czyli np. po podwyżce w pracy lub uzyskaniu nowej, lepiej płatnej pracy) 

Ale wróćmy z powrotem do rozdziału 1 - do definicji, bo to jeszcze nie koniec
Co to jest ta UTRATA DOCHODU?

mówi o tym p. 17
utrata dochodu spowodowana: m.i. utratą zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, uzyskaniem prawa do urlopu wychowawczego, do zasiłku lub stypendium i inne.

NIE MA ANI SŁOWA O BEZSKUTECZNEJ EGZEKUCJI ALIMENTÓW

Fakt, że dziecko nie otrzymuje alimentów 

i dostarcza do MOPS stosowne zaświadczenie od komornika 

nie ma żadnego znaczenia. 

Mimo bezskutecznej egzekucji alimentów

 do dochodu rodziny - czyli pensji matki lub zasiłku dla bezrobotnych 

nadal WLICZA się ALIMENTY KTÓRE DZIECKO DOSTAŁO ROK TEMU !!!

przy jednym dziecku może to przykładowo wyglądać tak:

Zamieszczam to celowo, z dedykacją dla wszystkich tych którzy twierdzą, 
że kobiety celowo zachodzą w ciążę 
dla alimentów, dla funduszu alimentacyjnego, 

wtedy to się dopiero obłowią 
- jak te dzieci dostaną 6000 rocznie, prawda?
 
 a przy dwojgu dzieci może wyglądać tak:


Jak perfidnie i obłudnie 
brzmi nazwa tej ustawy, 
gdy człowiek uświadomi sobie
 te oczywiste fakty i zobaczy liczby?

Liczby nie kłamią.
Kłamią ludzie.
Ludzie w garniturach i garsonkach.
Ludzie w telewizorkach.

Dlatego Stowarzyszenie Dla Naszych Dzieci apeluje, aby :

- znieść lub podwyższyć wg załączonej tabeli kryterium dochodowe do świadczeń z FA (1336 zł netto na osobę w rodzinie)

- zmienić sposób obliczania dochodu rodziny - na jasny i klarowny: pensja z ostatnich miesięcy i zaświadczenie od komornika o bezskutecznej egzekucji 

 Naprawdę, czy to takie skomplikowane? Zamiast tej całej papierologii, która nie odzwierciedla bieżącej sytuacji dzieci - bo są to dochody sprzed ROKU, i tych pieniędzy już dawno nie ma!

Wystarczy prawdziwy dochód z ostatnich dwóch - trzech miesięcy, kiedy nie wyegzekwowano alimentów - taki jaki teraz rodzina ma do dyspozycji.
Wg wyliczeń z ustawy rodzina ma jakieś wirtualne pieniądze, a dzieci to chyba mają jeść tynk ze ściany.... Magdalena dobrze wie, o czym pisze, bo sama dwa odwołania w tej sprawie składała jeszcze w 2008 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego - ale jako pojedynczy, szary obywatel - nic nie wskórała. Dzieciom odmówiona prawa do świadczeń i już.
Nikogo nie obchodziło co się z nimi stanie i czy będą mieli co jeść.

Ustawa pełna jest bulwersujących zapisów - tak naprawdę wg Magdaleny większość jej zapisów wymaga zmian lub napisania od nowa.

Nie ma tam ani słowa o dłużnikach:

  • pracujących na czarno, 
  • pracujących dorywczo, 
  • na ćwierć etatu, 
  • nie ma jednoznacznego potępienia i określenia, że płacenie 20 czy 50 zł tytułem alimentów to także przestępstwo - PRZEMOC EKONOMICZNA 


Dłużnicy ochoczo to wykorzystują i wpłacają do komorników właśnie takie kwoty - i nikt nie może im nic zrobić. "wykazują dobrą wolę"

Proponuję zapis:
"Wykazuje dobrą wolę czyli wpłaca tytułem alimentów co najmniej 90 % zasądzonej kwoty alimentów."



Ciekawa jestem, co by było gdyby którykolwiek 

z Panów Posłów lub Ministrów


 otrzymał tytułem WYNAGRODZENIA 50 zł 

- bo państwo polskie ma deficyt budżetowy 

i wykazuje DOBRĄ WOLĘ ????

Chciałabym zobaczyć miny tych panów !

A matka ma się cieszyć i za tę kwotę utrzymać dziecko ! 

Tak dalej być nie może !



Jeszcze na koniec Rozdział 4 ustawy 

zasady i tryb postępowania w sprawach przyznawania i wypłacania świadczeń z FA

Artykuł 30 - mówi i możliwości umorzenia należności dłużnikom, którzy: 

  • przez 3 lata regulują swoje zobowiązania w pełnej wysokości (wtedy umorzą 30% !), 
  • a jeśli przez 5 lat to umorzą 50 % ! zadłużenia, 
  • a jeśli przez 7 lat - mogą umorzyć 100 % zadłużenia !!!!

Pytam się której matce,

 która samodzielnie 
bez pomocy państwa i funduszu,
 bez alimentów od ojca dziecka, 
musi pracować aby utrzymać siebie i dzieci - 

ktokolwiek udzieli pożyczki,

 a potem umorzy ją w całości ???? 


Chętnych do umorzenia mi pożyczki zapraszam do kontaktu: madzia78aw@onet.pl 

Dalsza część tego artykułu stawia na nogi:


"Organ właściwy wierzyciela może na wniosek dłużnika alimentacyjnego UMORZYĆ jego należności z tytułu wypłaconych świadczeń z FA łącznie z odsetkami w całości lub w części - uwzględniając jego sytuację dochodową i rodzinną."



Czy w sytuacji, gdy od ośmiu lat Państwo odmawia matkom podniesienia kryterium dochodowego i zawęża zmianami prawnymi krąg dzieci uprawnionych do  świadczeń z funduszu ten zapis to oczywisty dowód na to powiedziała pani FUSZARA - 

LOBBY SPRAWCÓW 
JEST NADAL SILNIEJSZE NIŻ LOBBY OFIAR !!!!

A teraz posłuchajcie co mówi Pani Minister, jakie zmiany proponuje.

Jakie zmiany w alimentach proponuje Ministerstwo Pracy? 

Odpowiada Elżbieta Seredyn z MPiPS

http://audycje.tokfm.pl/odcinek/24938

Zdaniem Magdaleny ta audycja to po raz kolejny już kompromitacja Ministerstwa i pani Seredyn po całości - nic nie wiedzą o dzieciach spoza kryterium - kolejny dowód na to że dla nich nasze dzieci nie istnieją ! 

Na pytanie ile osób nie mogło skorzystać z FA z powodu przekroczenia kryterium - Ona nie wie, nie ma takich danych, 

Jaki procent dzieci, które mają zasądzone alimenty korzysta z FA ?

O czym ta Pani mówi - Gmina w porozumieniu z Komornikiem działa ???? Od pięciu lat NIE DZIAŁA choć Magdalena ma do nich 200 km a oni do siebie 20 km...

 To wierzyciel SPOZA kryterium jest najszybszym przekaźnikiem informacji między gminą, komornikiem, kuratorem, sądem, policją, prokuratorem !

Na koniec totalna już kompromitacja - "nie możemy mówić o podwyższeniu tego kryterium 725 zł na osobę dlatego że ściągalność alimentów jest na bardzo niskim poziomie 13%"

czwartek, 16 kwietnia 2015

przemoc ekonomiczna



Niealimentacja to przemoc ekonomiczna wobec dzieci.
Obecnie dzieci spoza kryterium są zupełnie pozbawione możliwości egzekucji należności:
·         Wyroki są praktycznie martwe, egzekucja komornicza bezskuteczna
·         Istniejące przepisy dają dłużnikom ogromne pole manipulacji i bezkarności
Ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów nakazuje wierzycielowi dzieci spoza kryterium podejmować ogrom działań wobec szeregu instytucji i dłużnika
·         Ogromne zaangażowanie czasu, pieniędzy, nieznajomość często zmieniających się przepisów i skomplikowanych procedur – stawia wierzycieli na straconej pozycji już na początku tej drogi
·         Brak szybkiej komunikacji między organami państwa – dzięki czemu dłużnicy skutecznie i bezkarnie latami unikają płacenia dzieciom należności alimentacyjnych
·         W ustawie zapisano dwutorowość działań
1.       Egzekucyjne – komornik – bezskuteczne
2.       Aktywizacyjne – gmina dłużnika, urząd pracy – bezskuteczne
Potem pozostaje tylko art. 209 k.k. – za niealimentację
·         Rodzi konieczność złożenia przez wierzyciela zawiadomienia o przestępstwie – potem znów szereg skomplikowanych procedur prawnych, wierzyciel dodatkowo ponosi koszty np. dokumentacji sądowej w sprawach karnych za niealimentację !
·         ZAKŁAD KARNY – koszt pobytu dłużnika alimentacyjnego - więźnia w ZK  to wg wyliczeń ok. 3500 zł miesięcznie
·         Jeśli policzyć koszty powyższych działań, spraw prokuratorskich, sądowych, karnych – są to ogromne pieniądze
·         Koszty społeczne jakie ponoszą niepełne rodziny, pozostawione zupełnie bez pomocy i ochrony ze strony państwa są o wiele większe (dzieci pozbawione obojga rodziców, jeden nie płaci i znika, a drugi musi pracować na dwa etaty żeby przeżyć)


·         Jaki jest REALNY KOSZT ZNIESIENIA / PODNIESIENIA     KRYTERIUM DOCHODOWEGO do Funduszu Alimentacyjnego ?

Proszę o porównanie / zestawienie kosztów ponoszonych w związku z pobytami w zakładach karnych dłużników alimentacyjnych wobec dzieci (tych spoza kryterium)
Chcemy wykazać, że są możliwości budżetowe, mogą i powinny się znaleźć środki finansowe na bieżące potrzeby  Dla Naszych Dzieci
Konstytucja RP art. 71 mówi:
„Państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia dobro rodziny. Rodziny znajdującej się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej, zwłaszcza wielodzietne i niepełne, mają prawo do szczególnej pomocy ze strony władz publicznych”
Niestety Państwo nie przykłada wagi do sytuacji tych właśnie niepełnych rodzin. Samotnie wychowujący rodzic jeśli zarabia więcej niż 1450 zł netto  nie może liczyć na pomoc. Proponuję  przeliczenie swoich wydatków miesięcznych i zastanowienie się co z matkami, które zarabiają nieco powyżej 1500 zł netto przy jednym dziecku i nieco powyżej 2100 zł netto  przy dwojgu dzieciach? 

JAK mają zapłacić rachunki czy wyżywić i ubrać dzieci?

Próg dochodowy na stałym poziomie 725 zł od 2007 r.
Gdyby  rósł proporcjonalnie do wzrostu minimalnego wynagrodzenia dziś powinien wynosić 1336,06 zł netto na osobę w rodzinie

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

projekt platformy internetowej i świetny artykuł

W portalu na temat ukazał się bardzo dobry życiowy artykuł o sposobach unikania alimentacji. To powinna byc lektura obowiązkowa dla posłów zmieniających prawo wobec dłużników alimentacyjnych:
http://natemat.pl/137649,sad-sadem-ale-sprawiedliwosc-musi-byc-po-naszej-stronie-kampania

Magdalena postuluje, aby dla ułatwienia życia wierzycielom stworzyć wspólną platformę internetową na której wszystkie instytucje odpowiedzialne za egzekucję alimentów i aktywizację leniwych dłużników wymieniałyby się informacjami i prowadziły wspólne, zintegrowane działania.

Magdalena nie musiałaby już nigdy więcej wysyłać listów i maili z informacjami o dłużniku pomiędzy komornikiem, gminą, kuratorem a sądami różnej maści - tak jak to robi od pięciu lat.
Tak, Magdalena ma wrażenia, że ostatnie pięć lat to pisze lity miłosne tylko z prokuraturą, policją sądami i gmina dłużnika, wierzyciela....
Ile to czasu, pieniędzy, ile nerwów.
Komornik robi działania terenowe w miejscu zameldowania dłużnika, bo kurator twierdzi, że on tam mieszka.
Po przyjeździe na miejsce okazuje się, że nie mieszka, pracuje i mieszka gdzie indziej. Gmina zaś ma informacje sprzed pół roku, że dłużnik jest jeszcze gdzie indziej... Szkoda gadać nawet, jeden cyrk.
Miejscem pobytu ma zająć się prokuratora wspólnie z policją, więc do czego jest ten kurator????

https://www.premier.gov.pl/wydarzenia/decyzje-rzadu/zalozenia-do-projektu-ustawy-o-zmianie-ustawy-o-oswiadczeniach-rodzinnych.html

Może ta platforma kiedyś ruszy, bo artykuł jest sprzed roku...
Zmiany te usprawnią proces wnioskowania i przyznawania świadczeń, skrócą czas niezbędny na wydanie decyzji oraz pozwolą dokładniej weryfikować uprawnienia.
W skład Centralnego Systemu Informatycznego Zabezpieczenia Społecznego wejdą:
  • Platforma Informacyjno-Usługowa - pozwoli na załatwienie sprawy przez Internet i otrzymanie wydanej przez organ decyzji elektronicznie,
  • Platforma Integracyjna - wymiana i pozyskiwanie informacji niezbędnych do ustalenia np. prawa do świadczenia, przekazywanie i wymiana informacji na poziomie organ-organ,
  • Centralna Baza Beneficjentów - umożliwi weryfikację danych dotyczących wnioskodawców i świadczeniobiorców oraz dłużników alimentacyjnych.
Zmiany zostaną wprowadzone do następujących aktów prawnych:

"Ustawa o świadczeniach rodzinnych oraz ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów

  • organy publiczne realizujące ww. zadania będą mogły korzystać z danych gromadzonych w rejestrach prowadzonych przez ministra polityki społecznej. Uprawnionymi do dostępu do ww. informacji będą m.in.: wójt, burmistrz, prezydent miasta, marszałek województwa, jednostki organizacyjne pomocy społecznej, powiatowe i wojewódzkie zespoły ds. orzekania o niepełnosprawności. Będzie więc możliwe przetwarzanie informacji dotyczących świadczeń rodzinnych, funduszu alimentacyjnego, pomocy społecznej oraz systemu EKSMOoN. Pozwoli to również zweryfikować wiarygodność informacji składanych przez zainteresowane przyznaniem świadczeń osoby;
  • obywatel będzie mógł złożyć przez Internet wszystkie dokumenty - chodzi o takie dokumenty, których obieg możliwy jest w postaci elektronicznej komunikacji między systemami, a których uwierzytelnienie możliwe jest na poziomie osoby wysyłającej. Zakłada się, że decyzję w swojej sprawie obywatel otrzyma również elektronicznie. Do tego celu będzie wykorzystywana platforma informacyjno-usługowa. Uwierzytelnienie składanych dokumentów będzie się odbywać za pomocą: bezpiecznego podpisu elektronicznego, profilu zaufanego ePUAP oraz specjalnej procedury pozwalającej zidentyfikować dane personalne osoby poprzez numer ostatniej decyzji (np. w świadczeniach rodzinnych i z funduszu alimentacyjnego) oraz PESEL członka rodziny;
  • wymiana informacji na płaszczyźnie organ-organ, bez obowiązku dostarczania tych informacji przez zainteresowane osoby. Oznacza to, że jednostki właściwe do spraw świadczeń i samorządy województw będą mogły samodzielnie pozyskiwać dane od innych organów (w postaci elektronicznej bądź papierowej), zwalniając z tego obowiązku wnioskującą o świadczenia osobę. Chodzi o informacje uzyskiwane z urzędów podatkowych, emerytalno-rentowych czy rejestrów publicznych, a dotyczące m.in.: sytuacji dochodowej, niepełnosprawności, składek na ubezpieczenie zdrowotne."

kolejna interpelacja poselska - małe sukcesy :)

Idzie lawina , idzie.
W Sejmie co rusz pojawia się nowa interpelacja poselska w sprawie alimentów i dłużników alimentacyjnych,
oto kolejna- autorem pani Janina Okrągły

Interpelacja nr 31733
w sprawie skuteczniejszej egzekucji zobowiązań dłużników alimentacyjnych oraz przeprowadzenia kampanii społecznej potępiającej ukrywanie dochodów przez osoby zobowiązane do płacenia alimentów na rzecz dzieci

http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/interpelacja.xsp?typ=INT&nr=31733




Magdalena przerobiła już wszystkie te punkty, generalnie zmiany chyba idą na lepsze, ale nadal przepisy wymagają zbyt wielu działań od matek wychowujących i utrzymujących samodzielnie dzieci.
Nikt nie myśli jak utrudnić życie przestępcom, al ułatwić ofiarom przestępstwa ekonomicznego.

piątek, 10 kwietnia 2015

przykłady dobrych praktyk

Coś dobrego w tej Polsce też się jednak dzieje, oto jeden z artykułów o pracy dłużników alimentacyjnych w Szczecinie

http://radioszczecin.pl/1,83387,splacaja-alimenty-sprzatajac-hale-i-stadion

Ponad 100 ojców z długami alimentacyjnymi sprząta szczecińskie obiekty sportowe. Do pracy skierowało ich Szczecińskie Centrum Świadczeń.

60 procent tego, co zarobią, zabiorą komornicy na poczet zaległych alimentów. W Szczecinie jest ponad 3 tysiące dłużników alimentacyjnych w tym 80 kobiet.
Przez miesiąc mogą zarobić po około 1800 złotych, większa część dochodu pójdzie na spłatę alimentów, ale jeśli dług jest wysoki to warto, bo za uchylanie się od spłaty alimentów grozi kara pozbawienia wolności.

Są osoby, które całkowicie spłaciły swoje zadłużenie i na stałe pracują w Miejskim Ośrodku Sportu, Rekreacji i Rehabilitacji - mówi dyrektor Szczecińskiego Centrum Świadczeń.

Oferta sprzątania stadionów dotyczy tylko mężczyzn.
Magdalena musi sprawdzić jak to jest z aktywizacją jej dłużnika :) i co robi gmina - w końcu to już prawie pięć lat...

No to telefon w łapkę i myk.
Pani z gminy dłużnika rozpoznaje Magdalenę - choć dawno już nie rozmawiały (widać ta wierzycielka zalazła komuś za skórę:) ) Ostatnie informacje jakie sa w gminie są z 2014 - dłużnik nie mieszkał wtedy z rodzicami, tylko w stolicy. Gdzie jest teraz - trudno powiedzieć.

Wierzyciel musi mieć czas, zdolności literackie i pieniądze.

Trzeba napisać kolejne pismo - o tym, że dłużnik nie jest w stolicy ani w miejscu zameldowania u rodziców, tylko gdzieś indziej (co już w końcu przecież ustalił komornik, ale to nieważne) - żeby gmina przekazała to policji, i będą go szukać i ustalać...

A czas biegnie, rachunki płacić trzeba.

Jutro Jasiek ma zawody siatkarskie, w poniedziałek Małgosia pływackie.

Potrzebują strojów, odpowiedniego jedzenia i picia, przygotowania, treningów, przywiezienia, odwiezienia itp. itd.....
Na osłodę wysiłku wychowawczego niewidzialne pieniądze, które wypracowuje każdy kto wykonuje szereg prac domowych. Zważywszy, że Magdalena jest samodzielna - czyli jedna, pracuje zawodowo, sama utrzymuje dzieci, wychowuje je, i jeszcze ogarnia dom i samochód - powinna być bogata  :)


Mężczyzna bardzo poważnie podszedł do tego tematu. Zasięgnął porad wielu specjalistów i dowiedział się, ile kosztują odpowiednie usługi, które za darmo wykonuje jego żona: Sprzątanie: 50$ – 100$ raz w tygodniu (185 – 370 zł) Osobisty stylista: 65$ za godzinę, cztery raz w tygodniu (240 zł) Szef kuchni: 240$ za tydzień (890 zł) Pranie ubrań: 25$ za tydzień (90 zł) Zarządzaniem domem etc.: 75$ za godzinę (275 zł) Sugerując się tym Steven oszacował, że łącznie za te wszystkie prace jego żona powinna dostawać 73,960$ rocznie (274 650 zł). Nie tylko on dokonał takich wyliczeń. Wielu mężczyzn było w szoku, gdy okazało się, że kwota, którą powinna dostawać żona czasem sięgała nawet sześciocyfrowych liczb!

Czytaj dalej na: http://www.popularnie.pl/praca-matki/
 Trzeba pogadać z tymi naszymi WŁADZAMI szanownymi, tyle się mówi o szukaniu wpływów z podatków 

- a szara strefa kwitnie - ma się rewelacyjnie 

- także dzięki dłużnikom alimentacyjnym.
Jeśli państwo pomoże dzieciom spoza kryterium

 i ich matkom 
- podwyższając kryterium dochodowe 
do Funduszu Alimentacyjnego 

- to matki odwdzięczą się 
zainteresowanym podatkami władzom
 informacjami na temat pracowników 
i pracodawców szarej strefy 
- państwo zbierze swoje podatki :) 
a dzieci będą miały to 

co im się zgodnie z wyrokami sądowymi należy.
To takie proste.
A może nadal lobby sprawców / przestępców

 jest silniejsze niż lobby 

ofiar przestępstw ekonomicznych ?
Mężczyzna bardzo poważnie podszedł do tego tematu. Zasięgnął porad wielu specjalistów i dowiedział się, ile kosztują odpowiednie usługi, które za darmo wykonuje jego żona: Sprzątanie: 50$ – 100$ raz w tygodniu (185 – 370 zł) Osobisty stylista: 65$ za godzinę, cztery raz w tygodniu (240 zł) Szef kuchni: 240$ za tydzień (890 zł) Pranie ubrań: 25$ za tydzień (90 zł) Zarządzaniem domem etc.: 75$ za godzinę (275 zł) Sugerując się tym Steven oszacował, że łącznie za te wszystkie prace jego żona powinna dostawać 73,960$ rocznie (274 650 zł). Nie tylko on dokonał takich wyliczeń. Wielu mężczyzn było w szoku, gdy okazało się, że kwota, którą powinna dostawać żona czasem sięgała nawet sześciocyfrowych liczb!

Czytaj dalej na: http://www.popularnie.pl/praca-matki/

czwartek, 9 kwietnia 2015

fałszywe zeznania - co ma robić dalej wierzyciel

Dłużnik robi co chce, nie płaci, kłamie, i chodzi na wolności.

Magdalena napisała maila do wszystkich sądów, które się nim zajmują, z informacją o składaniu fałszywych zeznań, czyli do:

- sądu apelacyjnego, który wydał ten kuriozalny wyrok

- sądu okręgowego wykonawczego, który podjął decyzję o wypuszczeniu go z zakładu karnego

- sądu karnego wykonawczego rejonowego, który prowadził sprawę karną i nadzorował w pierwszej kolejności wykonywanie wyroku

- i wreszcie do kuratora sądowego, który ma nad nim pieczę

Jak na razie odezwał się kurator - napisał krótko:
 
"Dzień dobry.
Dziękuję, za informację. W przypadku oddania skazanego pod dozór kuratora w rzeczonej sprawie, czy też kontroli nałożonego na niego obowiązku, postępowanie wykonawcze trafi do kuratora sądowego. W toku postępowania, zweryfikowane zostaną deklaracje skazanego.
Zapewniam, iż kurator zażąda od skazanego przedstawienia odpowiednich dokumentów poświadczających systematyczne wpłaty tytułem zobowiązania alimentacyjnego jak i potwierdzających spłacenie w całości zadłużenia alimentacyjnego. "

Pożyjemy, zobaczymy - nikomu się nie spieszy.  

Ciekawe, że trzyosobowy sąd apelacyjny nie miał takiego podejścia do faceta z bogata kartoteką karną...
 
Komornik sądowy nie wyśle więcej zapytań do ZUS, bo przecież wysłał za styczeń, to za luty już nie, bo za często, tak często to nie wysyłają... Jeszcze pracodawcy nie ukarali, papiery nadal leżą u pani asesor, przecież święta były. Drugi dokument o czynnościach terenowych z połowy marca jeszcze nie został podpisany, ma być wysłany...

Teraz dalej:

Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa składa się w prokuraturze właściwej ze względu na miejsce gdzie było to przestępstwo. Skoro więc zeznania fałszywe składane były w dalekim mieście O. to i zawiadomienie Magdalena musi wysłać do dalekiej prokuratury w mieście O. Już tam dzwoniła - na szczęście są maile, można wysłać skany i mail :) i nie narażać się na koszty. 

Z kolei Wniosek o kasację wyroku apelacyjnego - to zbyt wysoki koszt dla Magdaleny, ale napisała wniosek do prokuratury w swoim mieście - bo to ta prokuratura wszczynała postępowanie dwa lata temu w tej sprawie karnej (potem było przeniesienie ze względu na świadków do miasta S., a potem apelacja w mieście O.).  Jeśli Prokuratura rozpatrzy ten wniosek pozytywnie - to może będzie wniesiony przez nią wniosek o kasację wyroku.
Jeśli nie - to trudno. 

Magdalena brnie coraz dalej w nieznane obszary procedur karnych, sądowych, prokuratorskich, coraz bardziej to zawiłe, można się pogubić.

Jedne sprawy zazębiają się z drugimi, teraz to tak naprawdę są już w toku trzy sprawy karne:

1. z 2012 roku trwa okres próby po opuszczeniu zakładu karnego i dozór kuratora do lipca 2016

2. z 2014 roku i apelacji z marca 2015 trwa roczny okres spłaty i trzyletni okres zawieszenia - do 2018 r.

3. w prokuraturze wisi kolejna sprawa...

i jeszcze te fałszywe zeznania. masakra jakaś. a może to zostawić? dać sobie spokój? przecież trzeba żyć, zajmować się Jasiem i Małgosią, oni potrzebują mamy podwójnie, ojca praktycznie nie mają... widać to zwłaszcza wieczorami, kiedy nie mogą zasnąć, przytulają się i rozmawiają, opowiadają wszystkie ciekawostki i przemyślenia z całego dnia :)


poniedziałek, 6 kwietnia 2015

i po świętach

Lany poniedziałek zaliczony koncertowo - mokre podłogi i ściany, dzieci nie zostawiły na Magdalenie suchej nitki, a potem a jakże, ubrane w kostiumy kąpielowe, poszły do łazienki bawić się dalej :)
Było pełno śmiechu i dobrej zabawy i o to przecież w święta chodzi. Pogoda nie sprzyjała, więc i Magdalena skorzystała, nadrobiła kinowe zaległości, obejrzała kilka filmów, trochę się pośmiała i może ruszać do boju :) w nowym tygodniu.

Tata dzieci nie odezwał się do nich ani z okazji świąt ani z okazji urodzin Jasia. Jedynie mama chrzestna Małgosi zadzwoniła z życzeniami, i podczas rozmowy potwierdziła informację, że on już mieszka z jakąś kobietą i układa sobie życie. Cóż. Trudno. Szkoda tylko dzieci. Choć one już coraz rzadziej pytają o tatę, nawet przy takich okazjach jak te. Przestały im się kojarzyć z nim.

piątek, 3 kwietnia 2015

święta, urodziny Jasia i wyrok wraz z uzasadnieniem

 
Dziś dwunaste urodziny Jasia :)

Jutro już prawie Święta, wszyscy sprzątają, gotują, cieszą się, przesyłają sobie życzenia.

Magdalena wspomina szpitalną porodówkę i zastanawia się, jak wiele zmieniło się w jej życiu od tamtej pory....

A tu rzeczywistość woła, bo wpłynęło pismo sądowe.

 W dniu xx marca 2015 r w sprawie apelacyjnej za niealimentację przeciwko .. o sygnaturze  zapadł wyrok, zmieniający karę bezwzględnego pozbawienia wolności na karę w zawieszeniu i nakaz spłaty zadłużenia w ciągu jednego roku.

Wyrok zapadł na podstawie fałszywych zeznań dłużnika i jego obrońcy,


o rzekomo płaconych od stycznia 2015 r. w pełnej kwocie 700zł alimentach.


Jak wynika z informacji ustalonych przez komornika sądowego w S, dłużnik został zgłoszony przez pracodawcę do ZUS,


ale żadnych składek do Zus nie odprowadzono i żadne alimenty nie zostały przez komornika zajęte z wynagrodzenia dłużnika.


Dłużnik także dobrowolnie w gotówce nie przelał na konto wierzyciela żadnej kwoty.


Podczas rozprawy sądowej oskarżony nie przedstawił żadnych dowodów wpłat na potwierdzenie swoich słów.


Jedyne wpłacone kwoty znajdują się w zaświadczeniu komorniczym, które z komornik przesłał do wierzycielki z ponad tygodniowym opóźnieniem:


 W sądzie apelacyjnych podczas rozprawy x marca 2015 r. przedstawiono umowę o pracę na czas określony z Zakład Usług Leśnych MW w P, choć w dokumentach złożonych przez obrońcę oskarżonego p. B. była informacja o umowie na czas nieokreślony.


Rzekomy pracodawca dopiero po ponagleniu odebrał dokument zajęcia komorniczego.


Do dnia dzisiejszego 3 kwiecień 2015 pracodawca  W nie zastosował się do wezwania  i zajęcia wynagrodzenia K, nie przesłał do Kancelarii Komorniczej   żadnych informacji o wysokości wynagrodzenia dłużnika ani o odprowadzanych składkach.


Zgodnie z prawem Komornik powinien nałożyć na niego karę w kwocie 500 zł. Decyzji jeszcze nie podjęto.


Oskarżony oświadczył, że ma możliwość spłaty zadłużenia w ciągu roku poprzez:


1. sprzedaż działki gruntowej, choć podczas spraw sądowych o wyjawienie majątku prowadzonych przez komornika oraz podczas wywiadów alimentacyjnych prowadzonych kilkukrotnie od 2011 roku za każdym razem oświadczał, że nie posiada żadnego majątku.


Podczas sprawy apelacyjnej nie przedstawił żadnych dokumentów poświadczonych notarialnie na potwierdzenie swych deklaracji.


2. zaciągnięcie kredytu bankowego - choć jako wieloletni dłużnik alimentacyjnych jest w Krajowym Rejestrze Dłużników wpisany przez Komornika Sądowego.


Podczas rozprawy nie przedstawił żadnej umowy kredytowej z bankiem na potwierdzenie tych deklaracji.


  Listonosz jeszcze pracuje i przyniósł kopertę, a w niej wyrok wraz z uzasadnieniem.

Do pisma dołączono pouczenie:
  • kasacja może być wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art 439 kpk lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć wpływ na treść orzeczenia
  • kasację wnosi się w terminie 30 dni od daty doręczenia
  • do kasacji dołącza się dowód uiszczenia opłaty w kwocie 450 zł 
Nie ma alimentów, Magdalena ledwo wiąże koniec z końcem, oskarżonego sąd zwolnił z wszelkich kosztów sądowych, a Magdalena musiała zapłacić i za przesłany protokół i za przesłany wyrok wraz z uzasadnieniem - 32 zł.

Jedyna nadzieja, że Prokuratura po weryfikacji dostarczonych dokumentów wniesie o kasację, Magdalenie szkoda pieniędzy.

http://prawo.money.pl/orzecznictwo/sad-najwyzszy/wyrok;sn;izba;karna,ik,v,kkn,504,00,4084,orzeczenie.html

Do propozycji zmian w ustawie należy dodać jeszcze jeden ważny punkt:
w sprawach karnych za niealimentację wierzyciel powinien być tak samo zwolniony z kosztów jak w sądzie rodzinnym w sprawach o alimenty - w końcu to ten sam temat !

W końcu za dwa miesiące można już składać wniosek o wykonanie wyroku.



środa, 1 kwietnia 2015

protokół z rozprawy karnej apelacyjnej

Dziś jest prima aprilis. 

Magdalena powinna skakać z radości - dostała awans i niewielką, ale podwyżkę :).
W domu czekały na nią dokumenty sądowe - protokół z rozprawy apelacyjnej z marca 2015.

Tej, na którą nie pojechała, bo za daleko i nie miała pieniędzy. Zresztą, skoro ojciec nie płaci, komornik nie ma z czego ściągnąć, do Zusu żadne składki nie są odprowadzane - to wydawało się, że wynik apelacji jest przesądzony.
TO JUŻ NIE SĄ ŻARTY !

Protokół z rozprawy podniósł ciśnienie znów - i nie wiadomo do kogo przesłać te rewelacje.

Może program Państwo w państwie?

najsmaczniejszy cytat brzmi tak:
"oskarżony  podaje, że od października 2014 r. 
spłaca należności alimentacyjne, 
w tym od stycznia 2015 w kwocie 700 zł miesięcznie. 

oświadcza jednocześnie, że w przeciągu jednego roku jest w stanie spłacić zadłużenie alimentacyjne, 
 gdyż ma możliwość sprzedaży działki gruntowej 
lub zaciągnięcia kredytu na ten cel. 

podaje, że od pół roku nie spożywa alkoholu."








Nie przedstawił żadnych dowodów wpłat - bo przecież nic nie wpłynęło.

Dlaczego sąd nie zażądał żadnych dokumentów?

Nie przedstawił żadnych dokumentów poświadczonych notarialnie, 

że jest właścicielem działki - bo nie jest! 

Przecież komornik dawno by ją zajął. 

Kredytu nie zaciągnie - bo jest wpisany do rejestru dłużników.

Mimo tego sąd dał wiarę tym wszystkim słowom bez pokrycia w dokumentach i to jeszcze w towarzystwie pani adwokat 

- składanie fałszywych oświadczeń w sądzie jest karane, więc Magdalena dopilnuje odpowiedzialności karnej tym razem. 

Do prokuratury ma blisko.