poniedziałek, 13 kwietnia 2015

kolejna interpelacja poselska - małe sukcesy :)

Idzie lawina , idzie.
W Sejmie co rusz pojawia się nowa interpelacja poselska w sprawie alimentów i dłużników alimentacyjnych,
oto kolejna- autorem pani Janina Okrągły

Interpelacja nr 31733
w sprawie skuteczniejszej egzekucji zobowiązań dłużników alimentacyjnych oraz przeprowadzenia kampanii społecznej potępiającej ukrywanie dochodów przez osoby zobowiązane do płacenia alimentów na rzecz dzieci

http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/interpelacja.xsp?typ=INT&nr=31733




Magdalena przerobiła już wszystkie te punkty, generalnie zmiany chyba idą na lepsze, ale nadal przepisy wymagają zbyt wielu działań od matek wychowujących i utrzymujących samodzielnie dzieci.
Nikt nie myśli jak utrudnić życie przestępcom, al ułatwić ofiarom przestępstwa ekonomicznego.

piątek, 10 kwietnia 2015

przykłady dobrych praktyk

Coś dobrego w tej Polsce też się jednak dzieje, oto jeden z artykułów o pracy dłużników alimentacyjnych w Szczecinie

http://radioszczecin.pl/1,83387,splacaja-alimenty-sprzatajac-hale-i-stadion

Ponad 100 ojców z długami alimentacyjnymi sprząta szczecińskie obiekty sportowe. Do pracy skierowało ich Szczecińskie Centrum Świadczeń.

60 procent tego, co zarobią, zabiorą komornicy na poczet zaległych alimentów. W Szczecinie jest ponad 3 tysiące dłużników alimentacyjnych w tym 80 kobiet.
Przez miesiąc mogą zarobić po około 1800 złotych, większa część dochodu pójdzie na spłatę alimentów, ale jeśli dług jest wysoki to warto, bo za uchylanie się od spłaty alimentów grozi kara pozbawienia wolności.

Są osoby, które całkowicie spłaciły swoje zadłużenie i na stałe pracują w Miejskim Ośrodku Sportu, Rekreacji i Rehabilitacji - mówi dyrektor Szczecińskiego Centrum Świadczeń.

Oferta sprzątania stadionów dotyczy tylko mężczyzn.
Magdalena musi sprawdzić jak to jest z aktywizacją jej dłużnika :) i co robi gmina - w końcu to już prawie pięć lat...

No to telefon w łapkę i myk.
Pani z gminy dłużnika rozpoznaje Magdalenę - choć dawno już nie rozmawiały (widać ta wierzycielka zalazła komuś za skórę:) ) Ostatnie informacje jakie sa w gminie są z 2014 - dłużnik nie mieszkał wtedy z rodzicami, tylko w stolicy. Gdzie jest teraz - trudno powiedzieć.

Wierzyciel musi mieć czas, zdolności literackie i pieniądze.

Trzeba napisać kolejne pismo - o tym, że dłużnik nie jest w stolicy ani w miejscu zameldowania u rodziców, tylko gdzieś indziej (co już w końcu przecież ustalił komornik, ale to nieważne) - żeby gmina przekazała to policji, i będą go szukać i ustalać...

A czas biegnie, rachunki płacić trzeba.

Jutro Jasiek ma zawody siatkarskie, w poniedziałek Małgosia pływackie.

Potrzebują strojów, odpowiedniego jedzenia i picia, przygotowania, treningów, przywiezienia, odwiezienia itp. itd.....
Na osłodę wysiłku wychowawczego niewidzialne pieniądze, które wypracowuje każdy kto wykonuje szereg prac domowych. Zważywszy, że Magdalena jest samodzielna - czyli jedna, pracuje zawodowo, sama utrzymuje dzieci, wychowuje je, i jeszcze ogarnia dom i samochód - powinna być bogata  :)


Mężczyzna bardzo poważnie podszedł do tego tematu. Zasięgnął porad wielu specjalistów i dowiedział się, ile kosztują odpowiednie usługi, które za darmo wykonuje jego żona: Sprzątanie: 50$ – 100$ raz w tygodniu (185 – 370 zł) Osobisty stylista: 65$ za godzinę, cztery raz w tygodniu (240 zł) Szef kuchni: 240$ za tydzień (890 zł) Pranie ubrań: 25$ za tydzień (90 zł) Zarządzaniem domem etc.: 75$ za godzinę (275 zł) Sugerując się tym Steven oszacował, że łącznie za te wszystkie prace jego żona powinna dostawać 73,960$ rocznie (274 650 zł). Nie tylko on dokonał takich wyliczeń. Wielu mężczyzn było w szoku, gdy okazało się, że kwota, którą powinna dostawać żona czasem sięgała nawet sześciocyfrowych liczb!

Czytaj dalej na: http://www.popularnie.pl/praca-matki/
 Trzeba pogadać z tymi naszymi WŁADZAMI szanownymi, tyle się mówi o szukaniu wpływów z podatków 

- a szara strefa kwitnie - ma się rewelacyjnie 

- także dzięki dłużnikom alimentacyjnym.
Jeśli państwo pomoże dzieciom spoza kryterium

 i ich matkom 
- podwyższając kryterium dochodowe 
do Funduszu Alimentacyjnego 

- to matki odwdzięczą się 
zainteresowanym podatkami władzom
 informacjami na temat pracowników 
i pracodawców szarej strefy 
- państwo zbierze swoje podatki :) 
a dzieci będą miały to 

co im się zgodnie z wyrokami sądowymi należy.
To takie proste.
A może nadal lobby sprawców / przestępców

 jest silniejsze niż lobby 

ofiar przestępstw ekonomicznych ?
Mężczyzna bardzo poważnie podszedł do tego tematu. Zasięgnął porad wielu specjalistów i dowiedział się, ile kosztują odpowiednie usługi, które za darmo wykonuje jego żona: Sprzątanie: 50$ – 100$ raz w tygodniu (185 – 370 zł) Osobisty stylista: 65$ za godzinę, cztery raz w tygodniu (240 zł) Szef kuchni: 240$ za tydzień (890 zł) Pranie ubrań: 25$ za tydzień (90 zł) Zarządzaniem domem etc.: 75$ za godzinę (275 zł) Sugerując się tym Steven oszacował, że łącznie za te wszystkie prace jego żona powinna dostawać 73,960$ rocznie (274 650 zł). Nie tylko on dokonał takich wyliczeń. Wielu mężczyzn było w szoku, gdy okazało się, że kwota, którą powinna dostawać żona czasem sięgała nawet sześciocyfrowych liczb!

Czytaj dalej na: http://www.popularnie.pl/praca-matki/

czwartek, 9 kwietnia 2015

fałszywe zeznania - co ma robić dalej wierzyciel

Dłużnik robi co chce, nie płaci, kłamie, i chodzi na wolności.

Magdalena napisała maila do wszystkich sądów, które się nim zajmują, z informacją o składaniu fałszywych zeznań, czyli do:

- sądu apelacyjnego, który wydał ten kuriozalny wyrok

- sądu okręgowego wykonawczego, który podjął decyzję o wypuszczeniu go z zakładu karnego

- sądu karnego wykonawczego rejonowego, który prowadził sprawę karną i nadzorował w pierwszej kolejności wykonywanie wyroku

- i wreszcie do kuratora sądowego, który ma nad nim pieczę

Jak na razie odezwał się kurator - napisał krótko:
 
"Dzień dobry.
Dziękuję, za informację. W przypadku oddania skazanego pod dozór kuratora w rzeczonej sprawie, czy też kontroli nałożonego na niego obowiązku, postępowanie wykonawcze trafi do kuratora sądowego. W toku postępowania, zweryfikowane zostaną deklaracje skazanego.
Zapewniam, iż kurator zażąda od skazanego przedstawienia odpowiednich dokumentów poświadczających systematyczne wpłaty tytułem zobowiązania alimentacyjnego jak i potwierdzających spłacenie w całości zadłużenia alimentacyjnego. "

Pożyjemy, zobaczymy - nikomu się nie spieszy.  

Ciekawe, że trzyosobowy sąd apelacyjny nie miał takiego podejścia do faceta z bogata kartoteką karną...
 
Komornik sądowy nie wyśle więcej zapytań do ZUS, bo przecież wysłał za styczeń, to za luty już nie, bo za często, tak często to nie wysyłają... Jeszcze pracodawcy nie ukarali, papiery nadal leżą u pani asesor, przecież święta były. Drugi dokument o czynnościach terenowych z połowy marca jeszcze nie został podpisany, ma być wysłany...

Teraz dalej:

Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa składa się w prokuraturze właściwej ze względu na miejsce gdzie było to przestępstwo. Skoro więc zeznania fałszywe składane były w dalekim mieście O. to i zawiadomienie Magdalena musi wysłać do dalekiej prokuratury w mieście O. Już tam dzwoniła - na szczęście są maile, można wysłać skany i mail :) i nie narażać się na koszty. 

Z kolei Wniosek o kasację wyroku apelacyjnego - to zbyt wysoki koszt dla Magdaleny, ale napisała wniosek do prokuratury w swoim mieście - bo to ta prokuratura wszczynała postępowanie dwa lata temu w tej sprawie karnej (potem było przeniesienie ze względu na świadków do miasta S., a potem apelacja w mieście O.).  Jeśli Prokuratura rozpatrzy ten wniosek pozytywnie - to może będzie wniesiony przez nią wniosek o kasację wyroku.
Jeśli nie - to trudno. 

Magdalena brnie coraz dalej w nieznane obszary procedur karnych, sądowych, prokuratorskich, coraz bardziej to zawiłe, można się pogubić.

Jedne sprawy zazębiają się z drugimi, teraz to tak naprawdę są już w toku trzy sprawy karne:

1. z 2012 roku trwa okres próby po opuszczeniu zakładu karnego i dozór kuratora do lipca 2016

2. z 2014 roku i apelacji z marca 2015 trwa roczny okres spłaty i trzyletni okres zawieszenia - do 2018 r.

3. w prokuraturze wisi kolejna sprawa...

i jeszcze te fałszywe zeznania. masakra jakaś. a może to zostawić? dać sobie spokój? przecież trzeba żyć, zajmować się Jasiem i Małgosią, oni potrzebują mamy podwójnie, ojca praktycznie nie mają... widać to zwłaszcza wieczorami, kiedy nie mogą zasnąć, przytulają się i rozmawiają, opowiadają wszystkie ciekawostki i przemyślenia z całego dnia :)


poniedziałek, 6 kwietnia 2015

i po świętach

Lany poniedziałek zaliczony koncertowo - mokre podłogi i ściany, dzieci nie zostawiły na Magdalenie suchej nitki, a potem a jakże, ubrane w kostiumy kąpielowe, poszły do łazienki bawić się dalej :)
Było pełno śmiechu i dobrej zabawy i o to przecież w święta chodzi. Pogoda nie sprzyjała, więc i Magdalena skorzystała, nadrobiła kinowe zaległości, obejrzała kilka filmów, trochę się pośmiała i może ruszać do boju :) w nowym tygodniu.

Tata dzieci nie odezwał się do nich ani z okazji świąt ani z okazji urodzin Jasia. Jedynie mama chrzestna Małgosi zadzwoniła z życzeniami, i podczas rozmowy potwierdziła informację, że on już mieszka z jakąś kobietą i układa sobie życie. Cóż. Trudno. Szkoda tylko dzieci. Choć one już coraz rzadziej pytają o tatę, nawet przy takich okazjach jak te. Przestały im się kojarzyć z nim.

piątek, 3 kwietnia 2015

święta, urodziny Jasia i wyrok wraz z uzasadnieniem

 
Dziś dwunaste urodziny Jasia :)

Jutro już prawie Święta, wszyscy sprzątają, gotują, cieszą się, przesyłają sobie życzenia.

Magdalena wspomina szpitalną porodówkę i zastanawia się, jak wiele zmieniło się w jej życiu od tamtej pory....

A tu rzeczywistość woła, bo wpłynęło pismo sądowe.

 W dniu xx marca 2015 r w sprawie apelacyjnej za niealimentację przeciwko .. o sygnaturze  zapadł wyrok, zmieniający karę bezwzględnego pozbawienia wolności na karę w zawieszeniu i nakaz spłaty zadłużenia w ciągu jednego roku.

Wyrok zapadł na podstawie fałszywych zeznań dłużnika i jego obrońcy,


o rzekomo płaconych od stycznia 2015 r. w pełnej kwocie 700zł alimentach.


Jak wynika z informacji ustalonych przez komornika sądowego w S, dłużnik został zgłoszony przez pracodawcę do ZUS,


ale żadnych składek do Zus nie odprowadzono i żadne alimenty nie zostały przez komornika zajęte z wynagrodzenia dłużnika.


Dłużnik także dobrowolnie w gotówce nie przelał na konto wierzyciela żadnej kwoty.


Podczas rozprawy sądowej oskarżony nie przedstawił żadnych dowodów wpłat na potwierdzenie swoich słów.


Jedyne wpłacone kwoty znajdują się w zaświadczeniu komorniczym, które z komornik przesłał do wierzycielki z ponad tygodniowym opóźnieniem:


 W sądzie apelacyjnych podczas rozprawy x marca 2015 r. przedstawiono umowę o pracę na czas określony z Zakład Usług Leśnych MW w P, choć w dokumentach złożonych przez obrońcę oskarżonego p. B. była informacja o umowie na czas nieokreślony.


Rzekomy pracodawca dopiero po ponagleniu odebrał dokument zajęcia komorniczego.


Do dnia dzisiejszego 3 kwiecień 2015 pracodawca  W nie zastosował się do wezwania  i zajęcia wynagrodzenia K, nie przesłał do Kancelarii Komorniczej   żadnych informacji o wysokości wynagrodzenia dłużnika ani o odprowadzanych składkach.


Zgodnie z prawem Komornik powinien nałożyć na niego karę w kwocie 500 zł. Decyzji jeszcze nie podjęto.


Oskarżony oświadczył, że ma możliwość spłaty zadłużenia w ciągu roku poprzez:


1. sprzedaż działki gruntowej, choć podczas spraw sądowych o wyjawienie majątku prowadzonych przez komornika oraz podczas wywiadów alimentacyjnych prowadzonych kilkukrotnie od 2011 roku za każdym razem oświadczał, że nie posiada żadnego majątku.


Podczas sprawy apelacyjnej nie przedstawił żadnych dokumentów poświadczonych notarialnie na potwierdzenie swych deklaracji.


2. zaciągnięcie kredytu bankowego - choć jako wieloletni dłużnik alimentacyjnych jest w Krajowym Rejestrze Dłużników wpisany przez Komornika Sądowego.


Podczas rozprawy nie przedstawił żadnej umowy kredytowej z bankiem na potwierdzenie tych deklaracji.


  Listonosz jeszcze pracuje i przyniósł kopertę, a w niej wyrok wraz z uzasadnieniem.

Do pisma dołączono pouczenie:
  • kasacja może być wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art 439 kpk lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć wpływ na treść orzeczenia
  • kasację wnosi się w terminie 30 dni od daty doręczenia
  • do kasacji dołącza się dowód uiszczenia opłaty w kwocie 450 zł 
Nie ma alimentów, Magdalena ledwo wiąże koniec z końcem, oskarżonego sąd zwolnił z wszelkich kosztów sądowych, a Magdalena musiała zapłacić i za przesłany protokół i za przesłany wyrok wraz z uzasadnieniem - 32 zł.

Jedyna nadzieja, że Prokuratura po weryfikacji dostarczonych dokumentów wniesie o kasację, Magdalenie szkoda pieniędzy.

http://prawo.money.pl/orzecznictwo/sad-najwyzszy/wyrok;sn;izba;karna,ik,v,kkn,504,00,4084,orzeczenie.html

Do propozycji zmian w ustawie należy dodać jeszcze jeden ważny punkt:
w sprawach karnych za niealimentację wierzyciel powinien być tak samo zwolniony z kosztów jak w sądzie rodzinnym w sprawach o alimenty - w końcu to ten sam temat !

W końcu za dwa miesiące można już składać wniosek o wykonanie wyroku.



środa, 1 kwietnia 2015

protokół z rozprawy karnej apelacyjnej

Dziś jest prima aprilis. 

Magdalena powinna skakać z radości - dostała awans i niewielką, ale podwyżkę :).
W domu czekały na nią dokumenty sądowe - protokół z rozprawy apelacyjnej z marca 2015.

Tej, na którą nie pojechała, bo za daleko i nie miała pieniędzy. Zresztą, skoro ojciec nie płaci, komornik nie ma z czego ściągnąć, do Zusu żadne składki nie są odprowadzane - to wydawało się, że wynik apelacji jest przesądzony.
TO JUŻ NIE SĄ ŻARTY !

Protokół z rozprawy podniósł ciśnienie znów - i nie wiadomo do kogo przesłać te rewelacje.

Może program Państwo w państwie?

najsmaczniejszy cytat brzmi tak:
"oskarżony  podaje, że od października 2014 r. 
spłaca należności alimentacyjne, 
w tym od stycznia 2015 w kwocie 700 zł miesięcznie. 

oświadcza jednocześnie, że w przeciągu jednego roku jest w stanie spłacić zadłużenie alimentacyjne, 
 gdyż ma możliwość sprzedaży działki gruntowej 
lub zaciągnięcia kredytu na ten cel. 

podaje, że od pół roku nie spożywa alkoholu."








Nie przedstawił żadnych dowodów wpłat - bo przecież nic nie wpłynęło.

Dlaczego sąd nie zażądał żadnych dokumentów?

Nie przedstawił żadnych dokumentów poświadczonych notarialnie, 

że jest właścicielem działki - bo nie jest! 

Przecież komornik dawno by ją zajął. 

Kredytu nie zaciągnie - bo jest wpisany do rejestru dłużników.

Mimo tego sąd dał wiarę tym wszystkim słowom bez pokrycia w dokumentach i to jeszcze w towarzystwie pani adwokat 

- składanie fałszywych oświadczeń w sądzie jest karane, więc Magdalena dopilnuje odpowiedzialności karnej tym razem. 

Do prokuratury ma blisko.

sobota, 28 marca 2015

opłaty sądowe w karnej sprawie apelacyjnej

Wczoraj Magdalena zdziwiona odebrała telefon z sądu w O.
Dotąd była przekonana, że wszelkie sprawy związane z alimentami są dla niej bezpłatne.
W sądzie rodzinnym - przy zasądzaniu, podwyższaniu czy obniżaniu alimentów - owszem.

Tutaj jednak chodzi o sprawę karną, a dokładnej o apelację w sprawie karnej za niepłacenie alimentów.
Magdalena występowała jako oskarżyciel posiłkowy, ale na samą apelację nie pojechała. Za daleko, za wysokie koszty - których nawet zwrot z sądu nie rekompensuje poniesionych nakładów.

No i okazało się, że za protokół z rozprawy Magdalena ma zrobić przelew na konto sądu - całe dwa złote :).

A potem zadzwonią jeszcze raz - jak sędzia napisze już uzasadnienie do wyroku apelacyjnego i będzie wiadomo ile to stron - to za każdą stronę wyroku apelacyjnego z uzasadnieniem - należy zapłacić 6 zł.

Oby sędzi się streszczał, choć z drugiej strony ciekawe jakie miał argumenty, aby uchylić poprzednią karę więzienia i znów zamienić ja na zawieszenie na trzy lata.

czwartek, 26 marca 2015

DZIAŁANIA RZECZNIKA PRAW DZIECKA - BRAWO !

Magdalena bardzo się cieszy z dzisiejszych kolejnych dobrych wiadomości.

Przynajmniej w polityce dzieje się pozytywnie - w odróżnieniu od prywatnych spraw sądowych i alimentacyjnych Magdaleny i jej dzieci.

Rzecznik Praw Dziecka, który dwa lata temu nie był skłonny podjąć żadnych działań - bo jedna Magdalena i jej dwoje dzieci - to za mało by zmieniać prawo. Ale gdy takich matek i dzieci zgłosiło się wiele - a zwłaszcza Stowarzyszenie Dla Naszych Dzieci :) ! - to widać konkretne ruchy, działania i postulaty.

http://brpd.gov.pl/aktualnosci-wystapienia-generalne/w-sprawie-prawa-dzieci-do-alimentow

"W sprawie prawa dzieci do alimentów



26 marca 2015 r. Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak wystąpił do Ministra Pracy i Polityki Społecznej Władysława Kosiniaka – Kamysza oraz do Ministra Sprawiedliwości Cezarego Grabarczyka w sprawie prawa dzieci do alimentów.

Rzecznik Praw Dziecka zwrócił uwagę na potrzebę zabezpieczenia pomocy dla dzieci, które choć są uprawnione do alimentów, nie otrzymują ich oraz na problem nieskuteczności egzekucji orzeczeń sądowych dotyczących alimentów.

Zdaniem Rzecznika Praw Dziecka konieczne jest podwyższenie kryterium dochodowego uprawniającego do świadczeń z funduszu alimentacyjnego, które nie uległo zmianie od ponad 6 lat.

Rzecznik Praw Dziecka wskazał, że otrzymuje informacje o długim czasie trwania postępowań egzekucyjnych oraz o bezskutecznej egzekucji roszczeń alimentacyjnych pomimo funkcjonowania rozwiązań prawnych, które powinny służyć szybkiej i skutecznej egzekucji w celu zaspokojenia uprawnionego do alimentów dziecka w sytuacji, gdy rodzic dobrowolnie nie wykonuje obowiązku, ciążącego na nim z mocy prawa.

W ocenie Rzecznika Praw Dziecka zgłoszone problemy wymagają analizy i podjęcia działań." 




Teraz czekamy na działania i odpowiedź 

ze strony obu Ministerstw: 

Sprawiedliwości oraz Pracy i Polityki Społecznej. 

jak dotąd mają tylko wiele dokumentów i osób pobierających pieniądze nie wiadomo za co ?

http://ms.gov.pl/pl/dzialalnosc/pokrzywdzeni-przestepstwem/rada-do-spraw-pokrzywdzonych-przestepstwem/ 

środa, 25 marca 2015

Stowarzyszenie Dla Naszych Dzieci - już JEST OFICJALNIE

Magdalena nie jest sama - to dobrze, bo w grupie łatwiej radzić sobie z problemami.
To także bardzo niedobrze - że w Polsce jest tak wiele rodziców i dzieci, które żyją w poczuciu totalnej walki z BEZMIAREM NIESPRAWIEDLIWOŚCI.
Wymiarem sprawiedliwości nie można nazwać, tego wszystkiego co się dzieje.

Nie ruszane kryterium dochodowe do funduszu alimentacyjnego,

 przepracowane, zmęczone, walczące latami 
o sprawiedliwość i pieniądze matki- 

wierzycielki - pozostawione same sobie -

 bo nikt nie jest zainteresowany ściganiem ojców-alimenciarzy,

 bo ani gmina dłużnika, 
ani komornik, 
ani kurator, 
ani sędzia sądu karnego,
 ani prokurator, 
ani inspekcja pracy 

- nie mają ŻADNYCH KORZYŚCI 

- jeśli dłużnik zostanie zmuszony do pracy i łożenia na dzieci.

Kogo to obchodzi? NIKOGO

Dlatego trzeba o tym mówić, i Dziewczyny to robią ! Brawo dla NICH !


Po Manifie w Warszawie udało się także nawiązać kontakt z panią Wandą Nowicką 

i dziś Stowarzyszenie Dla Naszych Dzieci spotkało się z kolejną ważną osobą, 

na której pomoc i wsparcie w działaniach bardzo liczymy.


A działać trzeba, bo jak powiedziała nawet  pani Fuszara - jak na razie lobby dłużników, przestępców okradających własne dzieci ! - jest silniejsze od głosu osób pokrzywdzonych przestępstwem ekonomicznym  - bo tym dokładnie jest niełożenie na własne dzieci

to co na razie zaprezentowała kancelaria premier Kopacz

 - to znów kolejne wykluczenie społeczne dzieci spoza kryterium

zasady-pobierania-zasilkow-rodzinnych

A co z funduszem alimentacyjnym??? 

Kiedy rząd zniesie próg 725 zł w trybie artykułu 14 

ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów ??? 

O zasiłki rodzinne można się starać, gdy dochód na osobę w rodzinie wyniósł

maksymalnie 574 zł netto na osobę x 3 osoby = 1722 zł netto 

Obecnie wysokość zasiłku rodzinnego wynosi miesięcznie:
• 77 zł na dziecko w wieku do ukończenia 5. roku życia,
• 106 zł na dziecko w wieku powyżej 5. roku życia do ukończenia 18. roku życia,
• 115 zł na dziecko w wieku powyżej 18. roku życia do ukończenia 24. roku życia.

 wyzsze-progi-dochodowe

A skoro Magdalena przekracza nawet magiczne 725 zł na osobę w rodzinie to a co może liczyć ?

wystarczy przyjąć proste założenie - że taki rodzic jak Magdalena zarabia np. 2500 zł netto, ma na utrzymaniu dwoje dzieci, zero alimentów,
 rachunki i opłaty za mieszkanie, gaz prąd, telefon, szkołę dzieci - dochodzą do 1500 zł

miesięcznie - na trzy osoby zostaje 1000 zł.

Na zasiłek ani pomoc z FA nie ma co liczyć.

2500 - 1722 = 778 zł przekroczenie
zasiłki 106 x 2 = 212 zł 

nie ma fajerwerków...

Pozostaje umierać - lub wyjechać na Zachód.... 

lub dołączyć do Stowarzyszenia Dla Naszych Dzieci -

i ZWYCIĘŻYĆ

wynik sprawy apelacyjnej - NIESPODZIANKA

Magdalena od wczoraj nie może dojść do siebie.

Wczoraj zapadł wyrok w sprawie apelacyjnej za niealimentację.

 W listopadzie 2014 zapadł czwarty wyrok karny, od którego szanowny "tatuś" się odwołał.

Oto wyrok i jego uzasadnienie, jak tylko przyjdzie pocztą treść apelacji - także zostanie zaprezentowany.






Sprawa odbyła się w dalekim mieście O., ale Magdalenie udało się dodzwonić do sądu i uzyskać informację telefonicznie.

Oczywiście tego samego dnia wysłała dwa ważne dokumenty:

1. Wniosek o przesłanie wyroku wraz z uzasadnieniem

2. wniosek o przesłanie protokołu z rozprawy

Dzięki temu nawet mimo nieobecności na rozprawie uzyska informacje: o której godzinie, kto był na rozprawie, co powiedział, jak sędziowie kierowali rozprawą - no i najważniejsze dlaczego zapadł taki wyrok ?  

Otóż Sąd zdecydował, że:

 - karę bezwzględnego ograniczenia wolności 

zamienia na ZAWIESZENIE NA TRZY LATA, 

 - orzeka nakaz łożenia na dwoje dzieci 

alimentów bieżących w kwocie 700 zł miesięcznie

 - oraz spłatę zadłużenia w ciągu JEDNEGO ROKU

JAK TO MOŻLIWE ???


A to wszystko w sytuacji, gdy:

 - dłużnik nadal nie pracuje legalnie i nie osiąga z tej pracy dochodów, które mógłby zająć komornik,

- gdy komornik podczas czynności terenowych nie może nawet porozmawiać z dłużnikiem, bo nie ma go pod adresem zameldowania (a jego rodzice znają tylko miejscowość pobytu),

-  gdy kurator sądowy twierdzi, że dłużnik mieszka u rodziców...

 Cała ta sprawa jest dziwna - czy ktoś dał w sądzie łapówkę sędziemu, aby zmienić wyrok ?

Czemu komornik od dwóch tygodni "zastanawia się" czy w ogóle ukarać pracodawcę dłużnika - za brak udzielenia informacji, brak odpowiedzi na pisma komornicze, brak zajęcia dochodu dłużnika ? !
 
 Czy to jakaś zmowa ?

Dla niewtajemniczonych Magdalena pragnie podkreślić, że tu sprawa jest bardziej skomplikowana:

1. jako że z poprzedniego wyroku z 2012 roku z art. 209 kk ojciec dłużnik odsiedział jedynie połowę, nadal ma "zawiasy" do lipca 2016 r., i sześć miesięcy do ewentualnej odsiadki w więzieniu

2.  no i teraz to - 14 miesięcy zawieszone na trzy lata, z nakazem spłaty zadłużenia w ciągu roku. 

- po jakim czasie można żądać wykonania wyroku - jeśli nadal będzie twardzielem i nic nie da dzieciom ?

 poprzedni wyrok dopiero po półtora roku niełożenia na dzieci został wykonany, więc Magdalena obawia się, że dzieci zdążą zdać maturę 

- jeśli nie zmienimy tego cholernego prawa !!!

Ile jeszcze będzie wyroków w zawieszeniu, które nijak nie prowadzą do celu - czyli uzyskania alimentów należnych dzieciom wyrokiem polskiego sądu ?

te papierki z orzełkiem są nic nie warte, 

jeśli ktoś się łudzi, że z tym świstkiem 

uzyska coś dla dzieci - to się grubo myli !









sobota, 21 marca 2015