czwartek, 19 marca 2015

Dzieje się - w radio i telewizji :)

Magdalena i dzieci chore, w domu, ale dziewczyny ze Stowarzyszenia Dla Naszych Dzieci działaja bardzo aktywnie, wczoraj były nawet w telewizji :) w programie Świat się kreci - ostatnie 18 minut !

/swiat-sie-kreci/wideo

Dziś w Radiu RDC o godzinie 14 będzie można ich znów posłuchać kolejnej audycji o problemie samotnych matek/ojców z odzyskaniem alimentów zasądzonych prawomocnym wyrokiem polskich Sądów.

http://rdc.pl/audycja/jest-sprawa/#


Pani Fuszara także drąży temat:
 FA bez kryterium dochodowego

Jak dotąd wszystkie odpowiedzi na interpelacje poselskie były tej samej treści, czy nagłośnienie tematu przyniesie wreszcie skutki???

w okienku trzeba wpisać:  alimenty

strona sejmowa - alimenty

Pani Magdalena Kochan 
z Komisji Polityki Społecznej i Rodziny  

podczas wczorajszego programu 

w telewizyjnej Jedynce zarzekała się, 

że Komisja zajmie się tym problemem

i zaproponuje konstruktywne zmiany. 

DZIECI BARDZO LICZĄ NA PANIĄ 

- czy dotrzyma Pani słowa?

Wkrótce się przekonamy.

Po listach Magdaleny w 2013 r. do Szanownej Komisji - nic się nie zmieniło, zero odzewu na wysłane maile, listy, nic.I trudno się dziwić, problem ciĄgnie się od wielu lat, a decydenci udają, że nic o tym nie wiedzieli, nie słyszeli, że jest wszystko w najlepszym porządku i że MAMY DOBRE PRAWO !!! 

Koń by się uśmiał - ale tu tylko płakać nad losem dzieci można.

GDYBY BYŁO DOBRE, SKUTECZNE PRAWO 

- TO ŚCIĄGALNOŚĆ ALIMENTÓW 

DLA DZIECI BYŁABY NA POZIOMIE 100 % !!! 

A NIE 13 % - 

CO JEST WSTYDEM I HAŃBĄ 

POLSKIEGO WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI !

Raporty Najwyższej Izby Kontroli są podobne:

nik-o-alimentach

piszą m. in. tak. :

"Gminy, nieskuteczne w walce z uporczywymi dłużnikami, najchętniej zawiadamiały po prostu organa ścigania. Niemniej i ten sposób na odzyskanie pieniędzy okazywał się nieskuteczny. Tylko wobec co dziesiątej osoby prokuratura podjęła działania zakończone aktem oskarżenia. Pozostałe postępowania były umarzane lub odmawiano ich wszczęcia. W dodatku samo skazanie osoby niepłacącej alimentów nie gwarantuje, że zacznie ona zadłużenie spłacać. Zdaniem NIK narzędzie to byłoby skuteczniejsze, gdyby skazanego dłużnika zobowiązywano do świadczenia pracy (w tym także kierowano do robót publicznych)."

raport NIK w pdf lata 2011- 2013



Wtedy Magdalena napisała taki początek:



Warszawa, 6 grudnia 2013
Komisja Polityki Społecznej i Rodziny
Kancelaria Sejmu
ul. Wiejska 4/6/8
00-902 Warszawa

W imieniu małoletnich


Szanowni Państwo Posłanki i Posłowie,
Nazywam XXX, mam XX lat, wyższe wykształcenie ekonomiczne, mieszkam w W.. i działam w imieniu dwojga dzieci jako wierzycielka alimentacyjna. Mój list do Państwa spowodowany jest wieloletnią bezsilnością moją i organów naszego Państwa w egzekucji alimentów od zdrowego mężczyzny, który nie przestrzega karnych wyroków nakazujących zapłatę alimentów i moją nadzieją, że Państwo Posłowie poczynią kroki, aby skutecznie zmienić przepisy wykonawcze do Ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. To właśnie brak właściwych przepisów jest blokadą, która uniemożliwia szybkie i skuteczne działania wierzycieli, komorników oraz gmin wobec osób, które ewidentnie uchylają się od swoich zobowiązań finansowych.
Na moje dzieci J... lat 10 oraz M... lat 8 alimenty zostały zasądzone w 2006 roku w wysokości po 350 zł na każde dziecko. Od stycznia 2011 roku aż osiem razy składałam Wniosek o aktywizację zawodową dłużnika alimentacyjnego, a mimo to od listopada 2012 r. moje dzieci nie otrzymały nawet złotówki tytułem alimentów od swojego ojca - dłużnika K.... Dzieci nie otrzymują świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego i wcale nie chcą takich pieniędzy pobierać. Wprost przeciwnie. Chodzi o zwiększenie skuteczności, zmianę sposobów egzekucji i przepisów dotyczących dłużników alimentacyjnych wobec swoich dzieci, a więc nieotrzymujących świadczeń z funduszu alimentacyjnego właśnie
...


Instytucje i osoby odpowiedzialne za ściganie dłużnika alimentacyjnego są powolne, nieskuteczne i skutecznie się ze sobą nie komunikują, nie współpracują w zakresie wymiany informacji na temat miejsca jego pobytu, pracy, ani nawet podawania w sądzie czy samemu kuratorowi sądowemu fałszywego adresu zamieszkania w Warszawie.  W XXI wieku, w czasach, kiedy można komunikować się drogą mailową, faksem czy telefonicznie, – czyli szybko i skutecznie, jest podpis elektroniczny – te instytucje honorują tylko i wyłącznie korespondencję drogą pocztową, co znacznie wydłuża przekazywanie informacji.  Oczywiście z korzyścią dla dłużnika alimentacyjnego, nie dla wierzyciela, – czyli małoletnich dzieci.

Osoby i organy odpowiedzialne za ściganie dłużnika alimentacyjnego i zmobilizowanie go do pracy i łożenia alimentów, – czyli dopilnowania wykonania wyroku polskiego Sądu – są CAŁKOWICIE BEZSKUTECZNE. Na konto Komornika Sądowego od listopada 2012 r. nie wpłynęła nawet złotówka. Brak dobrych przepisów wykonawczych.

Ja jestem kochającą matką, która nie tylko samodzielnie wychowuje dwójkę swoich dzieci, ale też całkowicie samodzielnie musi je utrzymywać, zapewnić im mieszkanie, wyżywienie, ubranie itd. Chciałabym, żeby wywalczone przeze mnie dla dzieci w polskich sądach wyroki dotyczące wysokości alimentów – po 350 zł miesięcznie na dziecko! oraz karny wyrok nakazowy – spłata alimentów zaległych i bieżących - były coś warte, były respektowane, a odpowiednie i powołane do tego służby państwowe wywiązywały się odpowiednio oraz efektywnie ze swoich zadań. 
Szanowni Państwo Posłanki i Posłowie, zwracam się do Was, gdyż to Wy właśnie macie władzę i możliwość wprowadzenia stosownych zmian w prawie. W imieniu małoletnich dzieci, które jeszcze same nie mogą bronić swoich praw, bardzo proszę o pomoc – wprowadzenie zmian w przepisach dotyczących pracy na czarno i egzekucji alimentów od dłużników względem dzieci.


Z poważaniem, M.


środa, 18 marca 2015

sąd apelacyjny i prokurtura - idziemy do przodu

Przyszły tydzień będzie obfitował w dwa bardzo ważne dla Magdaleny i jej dzieci wydarzenia:

1. W Sądzie Apelacyjnym w dalekim mieście O ... odbędzie się posiedzenie po złożonej przez dłużnika apelacji.

Magdalena jest bardzo ciekawa rozstrzygnięcia - sąd karny w S w listopadzie 2014 r. skazał go na bezwzględną karę pozbawienia wolności na 14 miesięcy.
W aktach apelacyjnych, które Magdalena pojechała przejrzeć i przeczytać do sądu (na jej wniosek zostały przesłane na trzy dni do przejrzenia w jej rodzinnej miejscowości - wzór wniosku we wcześniejszych postach) - nie przybyło jednak nic nowego.
Są tylko kłamliwe oświadczenia prawniczki, o rzekomym zatrudnieniu dłużnika i mozliwości zaciągnięcia przez niego kredytu bankowego na spłatę zadłużenia. Skoro gość jest w Rejestrze Dłużników - kto mu da kredyt!
Magdalena dzwoniła i pisała do Komornika Sądowego przez ostatnie dwa miesiące - prawie regularnie co tydzień. Przyszła odpowiedź z ZUS - dłużnik faktycznie jest zarejestrowany do pracy, ale za styczeń nie odprowadzono ŻADNYCH składek do Zus - czyli nie było wypłaty ???

Ciekawe co postanowi sąd apelacyjny?

2. Prokuratura przyjęła kolejne zgłoszenie Magdaleny o kolejnym okresie niealimentacji - listopada 2013 do teraz. 

W poniedziałek Magdalena jest wezwana na posterunek policji - aby złożyć zeznania - ZAWIADOMIENIE O POPEŁNIENIU PRZESTĘPSTWA.

 Potem zaś zapewne będzie piąta sprawa karna z artykułu 209 Kodeksu Karnego

Na policję należy zabrać:

- zaświadczenia komornika o bezskutecznej egzekucji

- pisma wszelakie - korespondencja z kuratorem, gmina dłużnika, wierzyciela - aby udowodnić, że robiło się wiele dla dzieci - a dłużnik i tak pozostał bezkarny a egzekucja alimentów bezskuteczna

- zebrane informacje, zdjęcia, dowody - o możliwościach zarobkowych, majątkowych dłużnika, że ma, zarabia na czarno, podróżuje = ale dzieciom odmawia wszystkiego - aby udowodnić uporczywość

- można zabrać kopie rachunków potwierdzających wydatki - zwłaszcza te spore - czynsz za mieszkanie, opłaty za prąd, gaz, telefon, internet, faktury za leki z aptek, zaświadczenia od lekarzy o chorujących dzieciach, faktury za buty, ubrania, kolonie dzieci

Podczas przesłuchania policjant spisuje zeznania i kseruje dokumenty.
W domu przygotować sobie notatkę -spis - jak to wyglądało w zgłaszanym okresie - jaka była prowadzona akcja i jaka reakcja, skutek.
Wszystko, aby potwierdzić, że dłużnik nie płacił, a jeśli wpłacił drobną kwotę - to ująć ją w skali roku - na dwanaście miesięcy powinno być wpłacona na jedno dziecko  4200 zł, dwoje dzieci 8400 zł - a dłużnik przez ten okres wpłacił np. 1000 zł.
To jest dowód na to, 

że niealimentacja jest długotrwała, uporczywa

 i powoduje NIEDOSTATEK dzieci !

To jest bardzo ważne, aby prokuratura nie umorzyła postępowania.

SPRAWA KARNA - NAWET PIĄTA - NIE SPRAWI, ŻE DŁUŻNIK ZACZNIE ŁOŻYĆ NA DZIECI

SPRAWA KARNA NARAŻA TYLKO BUDŻET PAŃSTWA NA WIĘKSZE WYDATKI

TE PIENIĄDZE POWINNY BYĆ PRZEZNACZONE DLA DZIECI

UKARAĆ PRZESTĘPCĘ INACZEJ - PRZYMUSOWE ROBOTY I DOZÓR ELEKTRONICZNY

GDYBY DŁUŻNIK MUSIAŁ PRZYMUSOWO I OBOWIĄZKOWO 

PRACOWAĆ NA RZECZ SWOICH WIERZYCIELI -

 TO BYŁABY PRZECIEŻ DLA NIEGO KARA NAJWIĘKSZA

NAJBARDZIEJ DOTKLIWA - 

BO ON TO WSZYSTKO ROBI CELOWO I Z PREMEDYTACJĄ - 

ŻEBY UKARAĆ BYŁĄ PARTNERKĘ I MATKĘ SWOICH DZIECI ZA ROZSTANIE

ONA NIE CHCE Z NIM BYĆ - TO NIE DOSTANIE KASY - TO JEST MYŚLENIE DŁUŻNIKA



środa, 11 marca 2015

POŁOWA DROGI DO CELU ZA NAMI ?

Magdalena ma dziś dobry dzień.

Dzięki różnym akcjom - jak pisanie maili i listów do polityków, 
wizyty wspaniałych, pełnych energii i motywacji dziewczyn 
ze Stowarzyszenia Dla Naszych Dzieci u Rzecznika Praw Dziecka, 
pełnomocniki Rządu do Spraw Równego Traktowania 

- widać zmiany.

najpierw artykuł w Wysokich Obcasach o matkach i dzieciach spoza kryterium - takich jak Magdalena

Dość przekrętów w sprawie alimentów 


a dziś Pełnomocniczka Rządu do Spraw Równego Traktowania, Pani Profesor Małgorzata Fuszara

http://www.rownetraktowanie.gov.pl/

"Wystąpienie w sprawie podjęcia działań legislacyjnych w celu przyznania świadczeń alimentacyjnych z funduszu alimentacyjnego


10 Marca 2015

Pełnomocniczka Rządu do Spraw Równego Traktowania, Pani Profesor Małgorzata Fuszara, zwróciła się do Ministra Pracy i Polityki Społecznej, o podjęcie działań legislacyjnych w celu przyznania świadczeń alimentacyjnych z funduszu alimentacyjnego.



Kryterium tym jest wysokość dochodu w rodzinie w przeliczeniu na osobę nieprzekraczająca 725 zł. Pełnomocniczka zauważyła, że zróżnicowanie prawa do świadczeń z funduszu, oparte na kryterium dochodowym, jest sprzeczne z obowiązkami, jakie na państwo nałożyły przepisy art. 71, art. 72 oraz art. 18 Konstytucji. Ponadto, Pełnomocniczka podniosła, że stosowanie kryterium dochodowego narusza zasadę równego traktowania, gdyż problem niepłacenia alimentów przez partnera rodzica dziecka dotyka głównie kobiety. Z kolei przestępstwo niealimentacji stanowi formę przemocy ekonomicznej, która w tym przypadku może być przejawem dyskryminacji ze względu na płeć.

Pełnomocniczka wystąpiła również do Prokuratora Generalnego o przekazanie informacji statystycznych w zakresie prowadzonych oraz zakończonych postępowań karnych o przestępstwo określone w art. 209 § 1 Kodeksu karnego."

piszą też portale internetowe:


Teraz czas na odpowiedź władz - 

czy będzie wreszcie inna niż dotychczas? 

Oby - jeśli nie - działamy dalej, aż do skutku !

cały czas można się podpisywać elektronicznie - petycja w sprawie zniesienia kryterium dochodowego oraz działań wobec dłużników alimentacyjnych

stop_poblazaniu_przez_panstwo_polskie_dłuznikom_alimentacyjnym 


i trzeba działać, bo lobby dłużników też nie śpi, działa sprawnie =
 a te działania są szkodliwe i niebezpieczne dla wierzycieli  

Alimenty-znikna--z-rejestru

Alimenty znikną z rejestru


Rząd planuje znieść obowiązek rejestrowania dłużników zalegających z alimentami ponad pół roku. Uzasadnia, że istniejące od dziesięciu lat przepisy nie zwiększyły ściągalności alimentów, która cały czas wynosi kilkanaście procent.
– To kolejne ograniczenie rygorów wobec dłużników alimentacyjnych. Jeśli rejestr nie jest skuteczny, należy go usprawnić – mówi Beata Mirska-Piworowicz, prezes Stowarzyszenia Damy Radę.
Dzięki rejestrowi bank czy sieć komórkowa może przed zawarciem umowy sprawdzić, z kim ma do czynienia, a z alimenciarzem raczej umowy nie podpisze. —dom

poniedziałek, 9 marca 2015

przemyslenia Magdaleny po Manifie

Manifa za nami. 

Wiele kobiet, wiele problemów do rozwiązania, mnóstwo pomysłów 
i pozytywnej energii do działania. 

I ogrom spraw, które wymagają zmian.

To kolorowe i tłumne wydarzenie przyciągnęło wielu fotografów 
i sporą ilość stacji radiowych i telewizyjnych. 
Choć to właśnie Dzień Kobiet - i kobiety właśnie wyszły na ulicę, aby powiedzieć co myślą.


Ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów 

- to MAJSTERSZTYK PRAWNY

Ustawa, która w założeniu ma pomagać dzieciom 

- tak naprawdę wspiera dłużników

Ustawa, która tylko z nazwy pomaga osobom uprawnionym do alimentów

Pamiętacie jeden z pierwszych postów tego bloga? 
"wygrane sprawy w sądach, sukcesy prawne -
 za którymi nie idą jednak sukcesy finansowe."


To był ten czas, kiedy Magdalena wierzyła, że zapisane w Ustawie o pomocy osobom uprawnionym do alimentów przepisy pomogą jej w słusznej walce : w końcu najpierw poświęciła sporo czasu i wysiłku na przeprowadzenie i wygrane kilku spraw sądowych o alimenty dla swoich dzieci - alimenty od ojca dzieci, alimenty od dziadka, apelacja podwyższająca żenująco niską kwotę, następnie były jeszcze dwie długie i trudne sprawy o odebranie praw rodzicielskich oraz o kontakty z dziećmi.

Łatwo nie było, zwłaszcza, że w "międzyczasie" trzeba jeszcze pilnować karnych wyroków nakazowych: kurator, nakaz spłaty zadłużenia - konieczność ciągłej, aktywności wierzycielki, aby "COŚ" się działo. Nie wystarczy, że zwykły sąd rodzinny wydał wyrok, a następnie sąd karny cztery razy skazywał osobnika za to samo przestępstwo niealimentacji. To za mało.


Po każdym wydanym wyroku, po każdym zakończonym postępowaniu - sprawa zaczyna się od nowa 


- czyli papierkologia i biurokracja: 

1. wierzyciel wysyła świstek "wniosek o aktywizację zawodową dłużnika" do gminy wierzyciela

2. gmina wierzyciela przesyła stosowny świstek do gminy dłużnika

3. gmina dłużnika "przeprowadza wywiad alimentacyjny" - oczywiście jeśli delikwent w ogóle się na nim pojawi

4. podczas wywiadu dłużnik oświadcza, że "jest bezrobotny, nie ma majątku, jest na utrzymaniu rodziców / kolejnej konkubiny - i czeka na podpisanie umowy o pracę"

5. równolegle idą papiery do komornika, ten raz na dwa lata po awanturze jedzie na czynności terenowe - gdzie okazuje się, że dłużnika nie ma / mieszka po innym adresem / nie posiada wartościowych ruchomości 

6. komornik wnosi o sprawę o wyjawienie majątku - podczas niej dłużnik oświadcza, że majątku nie ma - komornik w świetle prawa nic więcej nie może zrobić, poza wysyłaniem pism O BEZSKUTECZNEJ EGZEKUCJI

7. wkurzony wierzyciel po długich miesiącach czekania na jakiekolwiek pieniądze traci cierpliwość i robi kolejny krok

8 DROGA DONIKĄD - zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa niealimentacji z art. 209 kk

9. wierzyciel łudzi się, że karna sprawa sądowa i wizja odbycia kary w zakładzie karnym coś zmienią - BŁĄD - cztery karne wyroki, w toku w prokuraturze jest piąta sprawa - i co? I NIC

10. dłużnik jest tak zawzięty, że wybiera więzienie zamiast troski o własne dzieci - nadal nie płaci alimentów, nadzór kuratora, fałszywy adres zamieszkania dłużnika, praca na czarno, zawiadomienia składane w państwowej inspekcji pracy - nic nie działa !!!

11. KROK kolejny - ALIMENTY OD DZIADKA - podobno bardzo skuteczny bat na dłużników. Podobno... Dopóki trwała w sądzie sprawa przeciwko dziadkom, to alimenty choć w niepełnej wysokości, wpływały dla dzieci. Wyrok zapadł - i tak samo pod ziemię zapadł się ojciec-dłużnik.

12. Magdalena ma ten etap za sobą - alimenty płaci dziadek w niewielkiej kwocie, ale ojciec dzieci nie został zwolniony z obowiązku, nadal nad nim ciąży, ale on nic sobie z tego nie robi

U Magdaleny ten ETAP trwa 10 lat !!! I kręci się wciąż od nowa i od nowa.

WNIOSEK nasuwa się sam 
- Ustawa od samego początku jest wręcz INSTRUKCJĄ dla dłużników alimentacyjnych, jak pozostać bezkarnym.
Teraz wyjaśnię dlaczego ta Ustawa to MAJSTERSZTYK PRAWNY

W toku postępowania na samym początku jest podział na DWIE KWESTIE: 
egzekucyjną oraz aktywizacji zawodowej dłużnika, 
a jeśli ta zawiedzie - to UKARANIA dłużnika karą więzienia.


Ale czy kara więzienia zmienia realnie coś w sytuacji dzieci?

Czy ten system rozwiązań prawnych chroni dzieci?

Czy zabezpiecza dzieci przed PRZESTĘPSTWEM EKONOMICZNYM?


odpowiedź na powyższe pytania brzmi NIE 

I to jest właśnie ten KANAŁ, w który dałyśmy się wszystkie wpuścić! 
To jest droga donikąd.

Ustawa nie proponuje żadnych rozwiązań prawnych, żadnych specjalnych procedur, 
które byłyby dotkliwe dla dłużnika.
Za to wszystkie paragrafy wymagają ogromu pracy i zaangażowania ze strony wierzyciela.

Wierzyciela, który latami wierzy, że jeśli będzie postępować zgodnie z Ustawą o pomocy osobom uprawnionym do alimentów -to w końcu te alimenty dla dzieci uzyska.

Ale CUDU nie ma! Rosną kolejne tomy papierów, kolejne segregatory zaświadczeń, rosną koszty, kolejne wyroki, poczta zarabia - listy miedzy przeróżnymi instytucjami - i w paragrafach wszystko się zgadza.

Ale nie o to chodzi! 
Na początku tej drogi są dzieci - dzieci, 
które nie mogą się jeszcze same utrzymać.

Na końcu tych wszystkich działań 
MUSI być efekt finansowy.

A tego nie ma - i przepisy
zapisane w ustawie sprawiają, 
że NIGDY NIE BĘDZIE alimentów dla dzieci.
Jeśli dłużnik się uprze 
- zapisze cały majątek na inne osoby, 
sam pracuje na czarno 
- to NIC NIE MOŻNA ZROBIĆ.


To właśnie WYZWANIE - to wymaga zmian prawnych, proceduralnych oraz społecznych.


To się po prostu nie opłaca nikomu:

1. ani dzieciom - z oczywistych względów, bo nie mają szans na normalne życie i realizację swoich marzeń, wszystko kosztuje

2. ani wierzycielce - matce - zamiast żyć normalnie, spędza kolejne lata na "ściganiu dłużnika"

3. ani gminie, komornikowi- dłużnik niewypłacalny tylko generuje koszty, nie ma zysku, nikt nie zarabia

4. wszystkim podatnikom - bo każdy miesiąc pobytu w zakładzie karnym to koszt około 3 500 zł


skoro państwo nie ma rozwiązań prawnych, 

aby uzyskać pieniądze należne dzieciom, 

niech zniesie kryterium dochodowe do funduszu alimentacyjnego

a zaprzestanie utrzymywać dłużników 

w więzieniach za nasze podatki



przykładowo przy dwojgu dzieciach  miesięczne alimenty : 2 x 500 zł = 1000 zł

rocznie 12 000 zł


nieefektywne działania wobec dłużnika - drogie i trudne do oszacowania 

zaangażowanie wielu instytucji: policja, prokuratura, gminy, ośrodki pomocy społecznej, kuratorzy sądowi, sądy karne, rodzinne 

i PO CO TO???


pierwszy pobyt w zakładzie karnym kosztował 3500 x 6 miesięcy = 21 000 zł 


teraz oczekuje jeszcze kwestia "odwieszenia" drugiej połowy 
poprzedniego wyroku + 14 miesięcy z wyroku wydanego w listopadzie 2014 - 

łącznie 20 miesięcy


pobyt w zakładzie karnym 3 500 zł x 20 miesięcy = 70 000 zł


tak - SIEDEMDZIESIĄT TYSIĘCY POLSKICH ZŁOTYCH


łącznie oba pobyty dadzą 
KOLOSALNĄ SUMĘ DZIEWIĘĆDZIESIĘCIU TYSIĘCY !!!!


to niemal dwukrotność sumy zadłużenia
dłużnik jest winien obecnie dzieciom 55 000 zł


państwo nie chce pomóc 
dzieciom spoza kryterium  

- ale chętnie wyłoży tak ogromną sumę 
na pobyt dłużnika w zakładzie karnym


PO CO???


Nie dajmy się wpuszczać w kanał, ustawa i przepisy wymagają pilnych zmian. 
Postulaty są w tym blogu od dawna.








piątek, 6 marca 2015

artykuł 209 kk w praktyce

W toku jest kolejna, piąta sprawa karna z art. 209 kk - niealimentacja

jak to wygląda po kolei i jakie kroki czekają wierzyciela:
  • krok 1: złożyć zawiadomienie do prokuratury, załączyć wyrok, zaświadczenie od komornika i opisać krótko okoliczności i okres niealimentacji, podkreślić narażenie na niedostatek dzieci
  • krok 2: przychodzi pocztą wezwanie z komisariatu, wizyta jest potrzebna, aby opowiedzieć o tym- zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa,
  • krok 3: prokuratura wnosi akt oskarżenia do sądu karnego,(lub umarza postępowanie...)
  • krok 4: sąd karny wyznacza termin rozprawy karnej,
  • KROK 5: KONIECZNIE trzeba złożyć w sądzie wniosek o bycie oskarżycielem posiłkowym (ma o wiele większe uprawnienia niż świadek),
  • KROK 6: oskarżyciel posiłkowy podczas rozprawy razem z prokuratorem ma prawo zadawać pytania, być na sali od początku do końca,
  • Krok 7: zaraz po rozprawie w sądzie należy złożyć w sądzie dwa dokumenty: wniosek o przesłanie protokołu z rozprawy i wniosek o przesłanie wyroku wraz z uzasadnieniem
  • Krok 8: Mija czas, dłużnik - skazany wyrokiem karnym nakazowym powinien płacić alimenty bieżące i spłacić zaległe w określonym terminie (np. dwa lata), jeśli tego nie robi należy ponownie ! złożyć wniosek o wykonanie wyroku do sekcji wykonawczej sądu
  • krok 9: dokumentacja zostaje przekazana do sekcji wykonawczej sądu karnego
  • krok 10: jako oskarżyciel posiłkowy masz prawo do uzyskania informacji na temat wykonania wyroku – informacje z sądu oraz z zakładu karnego
  • krok 11: z reguły delikwent skazany na rok więzienia, w zakładzie karnym nie ma pracy i zostaje wypuszczony w połowie odbytej kary
  • krok 12: jako oskarżyciel posiłkowy masz prawo uzyskać informacje, na jakich warunkach skazany opuścił zakład karny, wnioskować ponownie o przestrzeganie wyroku nakazowego


    NAWET JEŚLI UDA SIĘ DOPROWADZIĆ DO WYKONANIA WYROKU - TO NIE MA SIĘ Z CZEGO CIESZYĆ

    ŻADNE Z POWYŻSZYCH NIE POWODUJE ZWIĘKSZENIA SKUTECZNOŚCI EGZEKUCJI PRZEZ KOMORNIKA

    ŻADNE PIENIĄDZE NIE WPŁYWAJĄ NA KONTO KOMORNIKA ANI WIERZYCIELA

    TO JEST POSTĘPOWANIE, KTÓRE MA "UKARAĆ" DŁUŻNIKA - ALE TAK NAPRAWDĘ NA NASZ KOSZT I TO NIEMAŁY - OKOŁO 3500 ZŁ MIESIĘCZNIE

    TANIEJ BĘDZIE ZNIEŚĆ KRYTERIUM DOCHODOWE I DAĆ TE PIENIĄDZE DZIECIOM


więcej na ten temat także tutaj

sprawy idą do przodu - choć alimentów na koncie brak

Magdalena kilka dni temu ku swojemu zaskoczeniu 
odebrała telefon z miasta O. 

Dzwoniła pani z sądu okręgowego z informacją, 
że sąd przychylił się do wniosku Magdaleny 
o przesłanie akt do przejrzenia do miasta, gdzie mieszka Magdalena. 

Hurra! A to wszystko bez pomocy prawnika - tylko dzięki doktorowi Google :).

Wczoraj - kolejny telefon - akta są już na miejscu 
- można jechać, aby je przejrzeć. 

Ojciec dzieci w złożonej przez prawnika apelacji napisał, 
że od stycznia pracuje na umowę na czas nieokreślony. 
Dokumenty były składane w połowie stycznia, a jest marzec, więc w tych aktach powinny być już złożone jakieś dowody.

Niezależnie od tego Magdalena dzwoniła co tydzień do komornika:

- komornika przesłał zajęcie do pracodawcy
- pracodawca nie odbierał
- komornik wysłał ponaglenie
- pracodawca odebrał ponaglenie, ale nie odpisał
- zgodnie z prawem komornik może go ukarać karą grzywny 500 zł

Na razie nikt nikogo nie ukarał, komornik po kolejnym telefonie 
dopiero 4 marca !!! wysłał kolejne zapytanie do ZUS 
czy dłużnik jest zarejestrowany i zgłoszony przez pracodawcę... 

POSTULAT: Komornik równolegle z zajęciem wysyłanym do pracodawcy powinien wysyłać pismo z zapytaniem do ZUS.

UZASADNIENIE

Dłużnik często jest zatrudniany u rodziny, 
u osób najbliższych, 
które bez ponoszenia żadnych konsekwencji utrudniają i przedłużają egzekucję komorniczą świadczeń alimentacyjnych.  

Tak jest w niniejszym przypadku i to nie pierwszy już raz.
Kary zapewne nie będzie - poprzednim razem pracodawca dał łapówe na policji, policjant w notatce służbowej wpisał "upomnienie" - bo "pracodawca nie zrozumiał pouczenia i nie wiedział co ma zrobić" .... 

Alimentów na koncie brak.