Uff, to historyczny dzień, dziś dzieci Magdaleny wreszcie stały się wolne :).
Od dziś w świetle prawa tylko ona podejmuje wszelkie decyzje dotyczące przyszłości dzieci, meldunku, zapisania do szkoły, operacji w szpitalu.
To bardzo wielka radość, ale odpowiedzialność dla jednej tylko osoby.
Szanowny tatuś może leżeć gdzieś pijany nie wiadomo gdzie, nie ma z nim kontaktu, nie ma nawet do niego telefonu, pojawia się i znika, ale to już nie jej zmartwienie.
KWIATKI
Podczas przesłuchania przed Sędziną okazało się, że tatuś podał w Sądzie fałszywy adres zamieszkania.
W kamienicy, w której ponoć mieszkał, Magdalena była tydzień wcześniej, zdziwiona, że nie dochodzą do niego pisma sądowe i od komornika, zrobiła zdjęcia klatki schodowej, ale nie znalazła tego numeru mieszkania. On na to wyjaśnił, że się biedaczek pomylił, on nie wiedział jaki numer ma kamienica, w której mieszka, to tylko zamiast numeru 35 numer 37... A przecież ten sam adres podawał już co najmniej pięć miesięcy temu również kuratorowi, który go nadzoruje. Po analizie opinii z RODK, zeznaniach na sprawach, zebranych dowodach i pismach Sąd nie miał żadnych wątpliwości.
Odebrał prawa rodzicielskie panu K.B. z całą stanowczością i długą, dość nieprzyjemną dla niego przemową. Stał tam zawstydzony, czerwony aż po czubki uszu, jak chłoptaś w szkole.
Właściwie dla Sądu odbyły się dwie sprawy: jedna o odebranie praw rodzicielskich, a druga o ustalenie kontaktów. Bardzo ważne, choć nie najważniejsze, było dla Sądu pismo z RODK i zawarta tam opinia psychologów.
Magdalena nie zgadza się z większością wpisów w internecie, gdzie ludzie piszą, że preferowane są matki, a nie ojcowe. Bulwersujący jest jedynie fakt, że mimo ewidentnej choroby alkoholowej, niepłacenia alimentów, braku regularnych kontaktów, sporadycznych odwiedzin raz na kilka miesięcy, niedotrzymywanych obietnic - ci ludzie - psychologowie - rekomendowali utrzymywanie kontaktów między "ojcem" a dziećmi.
Na szczęście Sąd podjął w miarę rozsądną decyzję: telefony raz na tydzień o określonej godzinie przez godzinę, a wizyty osobiste to raz w miesiącu na cztery wyznaczone godziny, w obecności matki.
Jeśli nie będzie się z tych kontaktów wywiązywać, Magdalena może złożyć za kilka miesięcy ponownie wniosek do sądu o zakaz kontaktów.
Proste, prawda?
Czy takie rozwiązanie będzie dobre dla dzieci ?
Czy Sąd postąpił słusznie ?
Historia Magdaleny pokazuje, jak wygląda prawdziwe życie samodzielnej mamy i absurdy polskiego systemu sprawiedliwości. W internecie wiele jest na temat świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Ta rodzina przekracza ustalone w 2007 roku kryterium dochodowe - stąd nazwa bloga. Sukcesy prawne, za którymi nie idą jednak pieniądze. I choć pieniądze to nie wszystko, ciężko bez nich wychowywać dzieci.
Strony
- DLACZEGO DZIECI SPOZA KRYTERIUM ?
- OPOWIEŚĆ O MAGDALENIE
- wzory dokumentów - apelacja
- ŻEBY BYŁO SKUTECZNIE
- wzory dokumentów - pozew o alimenty od dziadka
- ALIMENTY - STRONY, KTÓRE WARTO ODWIEDZIĆ
- SZEŚĆ WYROKÓW KARNYCH ZA NIEALIMENTACJĘ Z UZASADNIENIEM
- INTERPELACJE POSŁÓW W SPRAWIE ALIMENTÓW I DŁUŻNIKÓW WOBEC DZIECI
czwartek, 7 marca 2013
Magdalena i pismo od kuratora sądowego
Ojciec dzieci Magdaleny od ponad ośmiu miesięcy podawał fałszywy adres -
w sądzie rodzinnym, w sądzie karnym, kuratorowi sądowemu, oraz Magdalenie i dzieciom -
a ona miała mu powierzać pod opiekę te dzieci i gdyby ich nie oddał,
to szukać go pod adresem, którego nie ma...
Wszystko zgodnie z polskim prawem.
Z racji tego, że trwa sprawa o odebranie mu praw rodzicielskich i ustalenie kontaktów,
Magdalena nie wytrzymała i pojechała sama pod ten rzekomy adres
- tyle, że okazało się, że w kamienicy o numerze 35 nie ma takiego mieszkania
.
Kilka dni temu przesłała więc zdjęcia oraz informację w tej sprawie
do obu oszukanych sądów, które prowadzą te sprawy
oraz do kuratora sądowego, który nadzoruje wykonanie wyroku karnego
za niepłacenie alimentów.
Dziś w odpowiedzi otrzymała maila od kuratora sądowego tej treści :
"W odpowiedzi na Pani pismo uprzejmie informuję,
iż Pan K. B. znajdując się w okresie próby, pomimo faktu,
iż nie został oddany pod dozór kuratora (kurator pełni okresową kontrolę nad wykonaniem nałożonych na niego obowiązków probacyjnych)
ma obowiązek uzyskać zgodę Sądu na zmianę miejsca stałego pobytu.
Pan K. B. nie dopełnił, wbrew pouczeniu przez kuratora,
obowiązku poinformowania Sądu o zmianie miejsca pobytu w związku, z czym
przeprowadzono z nim rozmowę ostrzegawczą,
pouczając po raz kolejny o konsekwencjach takiego zachowania.
Mając na uwadze fakt, iż choć rzeczywiście akta wykonawcze przesłane zostały do W., sam skazany w tym czasie znajdował się de facto pod kontrola sądu (poprzez osobę kuratora) w związku z innym prowadzonym postępowaniem wykonawczym. Kurator mając na uwadze okoliczność skazania ww. na mocy art. 209 §1 kk oraz świadomość nałożonych na niego obowiązków, w toku podejmowanych wobec ww. czynności służbowych uprzednio jak i obecnie motywuje Pana K. B. do łożenia na utrzymanie dzieci.
W przypadku stwierdzenia przez kuratora, iż skazany w sposób uporczywy uchyla się od ciążącego na nim obowiązku, kurator skieruje do Sądu odpowiedni wniosek – włącznie z wnioskiem w przedmiocie zarządzenia wykonania orzeczonej wobec skazanego kary pozbawienia wolności. Mając jednakowoż na względzie dobro małoletnich dzieci oraz świadomość, iż skazany przebywając w warunkach izolacji penitencjarnej miałby nikłe szanse na podjęcie pracy i wykonywanie ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego, w ocenie kuratora zasadnym jest dalsze motywowanie go do realizacji obowiązków w warunkach kary wolnościowej."
Czysta kpina ?
poniedziałek, 25 lutego 2013
ZASKAKUJĄCE ROZWIĄZANIE TAJEMNICY ADRESU DŁUżNIKA
Magdalena znów jest wściekła.
Choć może powinna być zadowolona
- zagadka magicznego adresu pobytu dłużnika ROZWIĄZANA !!!
Komornik udał się na czynności terenowe - i co się okazało ?
" w toku przeprowadzonych czynności terenowych ustalono, że:
- dłużnik do końca 2012 roku przebywał w W. (adresu nie podano)
- od 11 stycznia 2013 r. przebywa u rodziców w miejscowości P., gmina Ś. (gmina dłużnika!!!).
- do 25 marca odbywa karę ograniczenia wolności - posiada dozór elektroniczny.
- od października 2012 r. nie pracuje, nie jest zarejestrowany jako bezrobotny.
- ustalono, że nie posiada żadnych wartościowych ruchomości "
(o których pisała wierzycielka kilka miesięcy temu!!! - już zdążył je upłynnić...)
Jak to możliwe, że kurator nie wiedział gdzie jest jego podopieczny ?
Nie sprawdził autentyczności podanego przez niego adresu!!
Po co te dokumenty z gminy dłużnika były wysyłane do W., gdy dłużnik miał karę i dozór elektroniczny w domu rodziców !? Czy kurator nie wiedział ? Dlaczego nie poinformował gminy - żadnej ! - o tym co się dzieje z dłużnikiem?
Choć może powinna być zadowolona
- zagadka magicznego adresu pobytu dłużnika ROZWIĄZANA !!!
Komornik udał się na czynności terenowe - i co się okazało ?
" w toku przeprowadzonych czynności terenowych ustalono, że:
- dłużnik do końca 2012 roku przebywał w W. (adresu nie podano)
- od 11 stycznia 2013 r. przebywa u rodziców w miejscowości P., gmina Ś. (gmina dłużnika!!!).
- do 25 marca odbywa karę ograniczenia wolności - posiada dozór elektroniczny.
- od października 2012 r. nie pracuje, nie jest zarejestrowany jako bezrobotny.
- ustalono, że nie posiada żadnych wartościowych ruchomości "
(o których pisała wierzycielka kilka miesięcy temu!!! - już zdążył je upłynnić...)
Jak to możliwe, że kurator nie wiedział gdzie jest jego podopieczny ?
Nie sprawdził autentyczności podanego przez niego adresu!!
Po co te dokumenty z gminy dłużnika były wysyłane do W., gdy dłużnik miał karę i dozór elektroniczny w domu rodziców !? Czy kurator nie wiedział ? Dlaczego nie poinformował gminy - żadnej ! - o tym co się dzieje z dłużnikiem?
piątek, 8 lutego 2013
pismo z gminy wierzyciela - co z tym adresem pobytu ???
Magdalena otrzymała kolejne pismo - to już całkiem pokaźna kolekcja bezwartościowej makulatury !
Urzędnicy opisali kolejność działań:
1. najpierw Magdalena wysłała pismo do gminy wierzyciela w W.
2. gmina wierzyciela przesłała papierzyska do Ś. - miejsce zameldowania dłużnika
tu adnotacja "korespondencja wysyłana za zwrotnym potwierdzeniem odbioru nie jest odbiera przez dłużnika" - czyli jego rodzice nie odbierają za niego pism pod adresem zameldowania
"tutejszy MOPS wystąpił z wnioskiem do Kuratorskiej Służby Sądowej o udzielenie informacji na temat pobytu dłużnika"
3. dłużnik podał w sądzie i kuratorowi adres pobytu w W.
4. papiery zostały przesłane z gminy dłużnika do innego MOPS w W.- miejsce faktycznego / domniemanego pobytu dłużnika
5. MOPS w W. informuje, że korespondencja wróciła z adnotacją "adresat nieznany - nie ma mieszkania nr 20"
6. " W związku z powyższym gmina wierzyciela składa wniosek do organów policji z wnioskiem o ustalenie aktualnego miejsca zamieszkania / pobytu dłużnika.
Posiadanie właściwego adresu zamieszkania / pobytu dłużnika jest konieczne dla prawidłowego prowadzenia działań przewidzianych w Ustawie. "
A gdzie jest nadzór sądu karnego ?
Gdzie jest kurator ???
Urzędnicy opisali kolejność działań:
1. najpierw Magdalena wysłała pismo do gminy wierzyciela w W.
2. gmina wierzyciela przesłała papierzyska do Ś. - miejsce zameldowania dłużnika
tu adnotacja "korespondencja wysyłana za zwrotnym potwierdzeniem odbioru nie jest odbiera przez dłużnika" - czyli jego rodzice nie odbierają za niego pism pod adresem zameldowania
"tutejszy MOPS wystąpił z wnioskiem do Kuratorskiej Służby Sądowej o udzielenie informacji na temat pobytu dłużnika"
3. dłużnik podał w sądzie i kuratorowi adres pobytu w W.
4. papiery zostały przesłane z gminy dłużnika do innego MOPS w W.- miejsce faktycznego / domniemanego pobytu dłużnika
5. MOPS w W. informuje, że korespondencja wróciła z adnotacją "adresat nieznany - nie ma mieszkania nr 20"
6. " W związku z powyższym gmina wierzyciela składa wniosek do organów policji z wnioskiem o ustalenie aktualnego miejsca zamieszkania / pobytu dłużnika.
Posiadanie właściwego adresu zamieszkania / pobytu dłużnika jest konieczne dla prawidłowego prowadzenia działań przewidzianych w Ustawie. "
A gdzie jest nadzór sądu karnego ?
Gdzie jest kurator ???
poniedziałek, 28 stycznia 2013
adres pobytu dłużnika ZONG !!!!
Magdalena jest cierpliwa, ale mijają kolejne tygodnie i nic nie słychać co robią z dłużnikiem...
Zdobyła więc namiary kontaktowe do MOPSu i napisała maila z prośbą o informacje w sprawie działań wobec ojca dłużnika.
Czy już po wywiadzie? Czy już gdzieś pracuje.
Odpowiedź z MOPSu była zaiste wielką NIESPODZIANKĄ:
Zdobyła więc namiary kontaktowe do MOPSu i napisała maila z prośbą o informacje w sprawie działań wobec ojca dłużnika.
Czy już po wywiadzie? Czy już gdzieś pracuje.
Odpowiedź z MOPSu była zaiste wielką NIESPODZIANKĄ:
" Odpowiadając na Pani prośbę,
dotyczącą udzielenia informacji
w sprawie postępowania wobec dłużnika alimentacyjnego Referat Świadczeń Rodzinnych informuje,
że nie może podjąć dalszych działań,
ponieważ nie mieszka on pod wskazanym adresem.
O powyższym fakcie pismem z dnia 25 stycznia 2013 poinformowaliśmy organ właściwy wierzyciela. "
Magdalena czytała to trzy razy i wreszcie do niej dotarło -
ojciec dłużnik podał fałszywy adres pobytu dla zmylenia działań.
ZNÓW PUNKT DLA DŁUŻNIKA
Ciekawe co na to pan kurator, który go nadzoruje ???
niedziela, 6 stycznia 2013
Ósme urodziny Małgosi
Dziś wielki dzień - ósme urodziny Małgosi.
Mama jednej z koleżanek okazała się niesłowna, więc nie udało się zorganizować taniej wspólnych urodzin w jakimś atrakcyjnym miejscu dla dzieci. Urodzinowe party odbyło się w domu. Istny armagedon, wie to każdy, kto choć raz przeżył urodzinowe party ośmioletnich dziewczynek :). Szaleństwo, piski, śmiechy, bieganie, chichoty z każdego kącika.
Małgosia bardzo się cieszy, czeka na prezenty, choć dopiero były prezenty od Mikołaja.
- Mamo, a kiedy zadzwoni tata ? Ciekawe co od niego dostanę? W końcu nie przyjechał na Wigilię, to chyba będzie na moich urodzinach, prawda?
- Nie wiem Kochanie, zobaczymy. Tort już gotowy, uff. A teraz przynieś jeszcze cukrowe kwiatki, musimy udekorować babeczki na twoje przyjęcie, za godzinę przybędą goście.
Magdalena zna swego byłego i wie doskonale, że rok temu "zapomniał" o urodzinach córki, we wrześniu nie przyszedł na rozpoczęcie szkoły, w grudniu nie przyjechał na Wigilię, więc teraz licho wie czego się spodziewać. Niczego dobrego w każdym razie... No, ale tego nie może przecież powiedzieć córce, pani psycholog pogroziła by palcem.
- Ojejku, a ciekawe co dostanę od Majki? Mamo, ale się cieszę. Jak fajnie, że mamy tyle konkursów przygotowanych: będą tańce na gazetach, wyścigi, karaoke, sportowe zabawy, karmienie zawodników z zawiązanymi oczami, gryzienie jabłek zawieszonych na nitkach bez użycia rąk - będzie super, mamo, już się nie mogę doczekać!
- Dobrze, Małgosiu, poproś Jasia, żeby jeszcze przesunął kanapę żeby było miejsce do tańczenia, a ty szybciutko przebierz się w sukienkę, zaraz będą goście! I trzeba jeszcze napompować balony! Zupełnie zapomniałam!
Impreza była wspaniała, prezenty od koleżanek bardzo udane, wszyscy radośnie bawili się do samego wieczora. Małgosia dostała kartki z życzeniami, dzwoniła ciocia i wujek.
Tylko tata znów nie odezwał się wcale.
Zapomniał ?
Jak rozmawiać z córką na ten temat?
Mama jednej z koleżanek okazała się niesłowna, więc nie udało się zorganizować taniej wspólnych urodzin w jakimś atrakcyjnym miejscu dla dzieci. Urodzinowe party odbyło się w domu. Istny armagedon, wie to każdy, kto choć raz przeżył urodzinowe party ośmioletnich dziewczynek :). Szaleństwo, piski, śmiechy, bieganie, chichoty z każdego kącika.
Małgosia bardzo się cieszy, czeka na prezenty, choć dopiero były prezenty od Mikołaja.
- Mamo, a kiedy zadzwoni tata ? Ciekawe co od niego dostanę? W końcu nie przyjechał na Wigilię, to chyba będzie na moich urodzinach, prawda?
- Nie wiem Kochanie, zobaczymy. Tort już gotowy, uff. A teraz przynieś jeszcze cukrowe kwiatki, musimy udekorować babeczki na twoje przyjęcie, za godzinę przybędą goście.
Magdalena zna swego byłego i wie doskonale, że rok temu "zapomniał" o urodzinach córki, we wrześniu nie przyszedł na rozpoczęcie szkoły, w grudniu nie przyjechał na Wigilię, więc teraz licho wie czego się spodziewać. Niczego dobrego w każdym razie... No, ale tego nie może przecież powiedzieć córce, pani psycholog pogroziła by palcem.
- Ojejku, a ciekawe co dostanę od Majki? Mamo, ale się cieszę. Jak fajnie, że mamy tyle konkursów przygotowanych: będą tańce na gazetach, wyścigi, karaoke, sportowe zabawy, karmienie zawodników z zawiązanymi oczami, gryzienie jabłek zawieszonych na nitkach bez użycia rąk - będzie super, mamo, już się nie mogę doczekać!
- Dobrze, Małgosiu, poproś Jasia, żeby jeszcze przesunął kanapę żeby było miejsce do tańczenia, a ty szybciutko przebierz się w sukienkę, zaraz będą goście! I trzeba jeszcze napompować balony! Zupełnie zapomniałam!
Impreza była wspaniała, prezenty od koleżanek bardzo udane, wszyscy radośnie bawili się do samego wieczora. Małgosia dostała kartki z życzeniami, dzwoniła ciocia i wujek.
Tylko tata znów nie odezwał się wcale.
Zapomniał ?
Jak rozmawiać z córką na ten temat?
piątek, 4 stycznia 2013
wniosek o podjęcie działań przesłany do innej gminy
Magdalena otrzymała dziś pismo z informacją, że teraz działania wobec ojca- dłużnika będą prowadzone w innym nowym miejscu.
Papiery zostały przesłane do MOPSu zgodnie z rejonem gdzie adres pobytu dłużnika (a nie adres zameldowania, tam gdzie go nie ma).
teraz trzeba cierpliwie czekać, aż go tu znajdą, zlokalizują i przeprowadzą z nim znów wywiad alimentacyjny.
Jest nadzieja, bo tu gdzie mieszka Magdalena (a teraz i dłużnik) jest najmniejsze oficjalnie bezrobocie w kraju - więc nie będzie kłopotu z posłaniem go do pracy !
No to czekamy...
Papiery zostały przesłane do MOPSu zgodnie z rejonem gdzie adres pobytu dłużnika (a nie adres zameldowania, tam gdzie go nie ma).
teraz trzeba cierpliwie czekać, aż go tu znajdą, zlokalizują i przeprowadzą z nim znów wywiad alimentacyjny.
Jest nadzieja, bo tu gdzie mieszka Magdalena (a teraz i dłużnik) jest najmniejsze oficjalnie bezrobocie w kraju - więc nie będzie kłopotu z posłaniem go do pracy !
No to czekamy...
poniedziałek, 31 grudnia 2012
ZMIANA ADRESU DŁUŻNIKA - SUKCES MAGDALENY ???
Po pismach wysłanych do sądu w S. oraz do gminy wierzyciela w W. po kilku tygodniach przyszła zaskakująca informacja.
Kurator ciągle twierdzi, że dłużnik mieszka u rodziców.
Sąd jednak przesłał informację, że skazany zamieszkuje w tej samej miejscowości co Magdalena i dzieci !
Jest podany adres!
"W związku z powyższym postanowieniem z dnia 13 grudnia 2012 r. Sąd Rejonowy w S. stwierdził swą niewłaściwość i dozór w ww sprawie przekazał Sądowi Rejonowemu w W - celem wykonania. Po uprawomocnieniu się postanowienia orzeczenie w sprawie zostanie przesłane wymienionemu sądowi"
Kurator ciągle twierdzi, że dłużnik mieszka u rodziców.
Sąd jednak przesłał informację, że skazany zamieszkuje w tej samej miejscowości co Magdalena i dzieci !
Jest podany adres!
"W związku z powyższym postanowieniem z dnia 13 grudnia 2012 r. Sąd Rejonowy w S. stwierdził swą niewłaściwość i dozór w ww sprawie przekazał Sądowi Rejonowemu w W - celem wykonania. Po uprawomocnieniu się postanowienia orzeczenie w sprawie zostanie przesłane wymienionemu sądowi"
Czyli Magdalena miała rację - tatuś dłużnik skutecznie się ukrywa,
nie ma go u rodziców, jest i pracuje na czarno gdzieś blisko.
I nawet nie zadzwoni aby skontaktować się z dziećmi, choć jest tak niedaleko !!!
poniedziałek, 19 listopada 2012
KOLEJNY JUŻ WNIOSEK O PODJĘCIE DZIAŁAŃ WOBEC DŁUŻNIKA ALIMENTACYJNEGO
Ale to już było !!!
Tak i to dwa razy, ale ponieważ zapadł wyrok skazujący - to wierzyciel znów MUSI działać - inaczej gmina nie kiwnie palcem w bucie!!!
Magdalena po raz kolejny śle więc do swojej gminy stosowny wniosek - bo razem z uprawomocnieniem się wyroku karnego za niealimentację oraz wyroku apelacyjnego o alimenty od dziadka - skończyły się jakiekolwiek wpłaty od ojca dzieci !!
Tym razem Gmina pilnuje papierów i wniosek z W. zostaje przesłany do Ś. - do gminy dłużnika.
Teraz oni będą znów musieli przeprowadzić wywiad !
Magdalena pisze też pismo do sądu w S., który nadzoruje wykonanie wyroku - o podanie adresu faktycznego pobytu dłużnika, gdyż nie przebywa on pod adresem zameldowania!
Komornik nie może przeprowadzić czynności terenowych, bo "zastał zamknięte drzwi"...
Tak i to dwa razy, ale ponieważ zapadł wyrok skazujący - to wierzyciel znów MUSI działać - inaczej gmina nie kiwnie palcem w bucie!!!
Magdalena po raz kolejny śle więc do swojej gminy stosowny wniosek - bo razem z uprawomocnieniem się wyroku karnego za niealimentację oraz wyroku apelacyjnego o alimenty od dziadka - skończyły się jakiekolwiek wpłaty od ojca dzieci !!
Tym razem Gmina pilnuje papierów i wniosek z W. zostaje przesłany do Ś. - do gminy dłużnika.
Teraz oni będą znów musieli przeprowadzić wywiad !
Magdalena pisze też pismo do sądu w S., który nadzoruje wykonanie wyroku - o podanie adresu faktycznego pobytu dłużnika, gdyż nie przebywa on pod adresem zameldowania!
Komornik nie może przeprowadzić czynności terenowych, bo "zastał zamknięte drzwi"...
piątek, 16 listopada 2012
DZIAŁANIA SĄDU I KURATORA
Magdalena rozmawiała telefonicznie z kuratorem sądowym - sam do niej zadzwonił - i jest dobrej myśli.
Ma być pilnowanie dłużnika, mobilizowanie go do legalnej pracy i stały kontakt na linii dłużnik - kurator - wierzyciel. !
Przyszło także pismo z Sądu Rejonowego w S. - jest to sąd wykonawczy, który pilnuje realizacji postanowień wyroku z lipca 2012 r. - tj. łożenie bieżących alimentów i spłata zaległych w okresie próby (czyli zawieszenia rocznego wyroku więzienia).
Data liczy się od uprawomocnienia wyroku - czyli od października 2012 do października 2014 r.
Pismo treści "Sąd Rejonowy w S. wydział Karny zawiadamia, że wyrokiem z lipca 2012 został Pan zobowiązany do wykonywania ciążącego na Panu obowiązku łożenia na utrzymanie dzieci oraz do spłaty zadłużenia alimentacyjnego w okresie próby. W związku z powyższym sąd wzywa do przestrzegania ww obowiązku pod rygorem zarządzenia wykonania warunkowo zawieszonej kary pozbawienia wolności."
Ciekawe czy dłużnik przestraszy się tego pisma ?
Ma być pilnowanie dłużnika, mobilizowanie go do legalnej pracy i stały kontakt na linii dłużnik - kurator - wierzyciel. !
Przyszło także pismo z Sądu Rejonowego w S. - jest to sąd wykonawczy, który pilnuje realizacji postanowień wyroku z lipca 2012 r. - tj. łożenie bieżących alimentów i spłata zaległych w okresie próby (czyli zawieszenia rocznego wyroku więzienia).
Data liczy się od uprawomocnienia wyroku - czyli od października 2012 do października 2014 r.
Pismo treści "Sąd Rejonowy w S. wydział Karny zawiadamia, że wyrokiem z lipca 2012 został Pan zobowiązany do wykonywania ciążącego na Panu obowiązku łożenia na utrzymanie dzieci oraz do spłaty zadłużenia alimentacyjnego w okresie próby. W związku z powyższym sąd wzywa do przestrzegania ww obowiązku pod rygorem zarządzenia wykonania warunkowo zawieszonej kary pozbawienia wolności."
Ciekawe czy dłużnik przestraszy się tego pisma ?
czwartek, 8 listopada 2012
CO JEST WAŻNE, ABY UZYSKAĆ ALIMENTY OD DZIADKA - PORADY Magdaleny
w październiku 2012 r. odbyła się apelacja w sprawie alimentów od dziadka
Magdalena wygrała !!
Sąd Apelacyjny podniósł kwotę 70 zł na 150 zł na każde z dzieci!
Babka i dziadek nie pofatygowali się nawet na sprawę, widać już im nie zależało. Sąd Apelacyjny to już nie jeden, a troję sędziów - "trzy wiedźmy" jak nazwała je w myślach Magdalena. :)
Czy 150 zł to dużo czy mało? Zobaczymy co dalej.
Tymczasem Magdalena postanowiła zebrać swoje myśli i ułożyć je w zbiór kilku porad:
- ważne są oba wyroki zasądzające alimenty - równolegle - od ojca dzieci oraz od dziadka - to wiem bezpośrednio od sędziny w sądzie rodzinnym i następnie od trzech ! sędzin w sądzie apelacyjnym
- czyli jeśli będzie płacić dziadek / babcia to i tak nie zwalnia ojca z obowiązku alimentacyjnego, dziecko może otrzymywać alimenty z obu źródeł jednocześnie
- pozew należy napisać podobnie jak pozew o alimenty od ojca dzieci - tzn. do tego samego sądu, wpisać odpowiednie dane, matka dziecka musi udowodnić, że:
1. uzyskanie alimentów od ojca jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami - tzn. trzeba załączyć ile się da dokumentów od komornika o bezskuteczności egzekucji, pokazać, że tych alimentów nie ma od dłuższego czasu i nie można ich w żaden sposób uzyskać
- na przykład na potwierdzenie nawet wyroki karne za niealimentację jako dowody w sprawie
2. Wykazać, że matka i dziecko mimo starań tej matki znajdują się w niedostatku - z tego właśnie powodu, że nie ma alimentów - zbierać i załączyć kopie faktur za wszystko co się da: leki, ubrania, buty dziecka, mieszkanie, prąd, gaz - aby wykazać, że zarobki samej matki są niewystarczające w stosunku do kosztów utrzymania matki oraz dziecka - np. mama zarabia 1700 zł, a koszt utrzymania dziecka to 1200 zł, a mamy to drugie tyle - więc są niewątpliwie w niedostatku
3. i najtrudniejsze - matka musi udowodnić możliwości finansowe babki / dziadka
- jeśli np. ich syn oficjalnie nie pracuje, a mieszka u nich - tzn, że stać ich na utrzymywania zdrowego, młodego dorosłego mężczyzny
- mogą więc wspomóc wnuka w potrzebie i niedostatku, trzeba opisać to co matka wie o babce / dziadku - gdzie, w jakich warunkach mieszka, jakie ma wykształcenie, wiek, stan zdrowia, czym się zajmuje
- babka / dziadek oczywiście w sądzie będzie wszystkiemu zaprzeczać - należy się przygotować, że nagle stanie się stara, chora, biedna itp itd, ale nie wolno dać się nabrać.
- jeśli nie wiadomo jaką babka ma emeryturę i majątek - to podczas pierwszej sprawy należy złożyć do protokołu ustny wniosek o zobowiązanie strony pozwanej do przedstawienia PEŁNEGO wyciągu z wszystkich posiadanych kont bankowych za ostatnie 6 m-cy oraz dokumentów z ZUS na potwierdzenie wysokości emerytury
- sąd także będzie chciał wiedzieć i znać sytuację majątkową stron - a chcąc podjąć sprawiedliwy wyrok, musi mieć te informacje - więc zapewne zobowiąże stronę przeciwną do złożenia tych dokumentów do biura podawczego w ciągu 10 dni
Jeśli Babka tego nie zrobi - to można przypuszczać, że ma tak duży majątek, że nie chce go ujawniać...
Szkoda, że mnie ktoś wcześniej nie udzielił takich praktycznych porad - myśli Magdalena.
Nie było łatwo, ale chyba warto.
Nie dla tych marnych 300 zł, ale dla satysfakcji, dla dzieci, aby pokazać, że ta druga strona też ma jakieś zobowiązania rodzinne.
Półtora roku "wycięte z życiorysu", nerwy, stres, nieprzespane noce - to jest to z czym należy się liczyć.
Właśnie uprawomocnił się wyrok karny ojca dzieci Magdaleny, ale ostatnie alimenty nieco ponad 200 zł było w październiku, ciekawe co dalej ?
Magdalena wygrała !!
Sąd Apelacyjny podniósł kwotę 70 zł na 150 zł na każde z dzieci!
Babka i dziadek nie pofatygowali się nawet na sprawę, widać już im nie zależało. Sąd Apelacyjny to już nie jeden, a troję sędziów - "trzy wiedźmy" jak nazwała je w myślach Magdalena. :)
Czy 150 zł to dużo czy mało? Zobaczymy co dalej.
Tymczasem Magdalena postanowiła zebrać swoje myśli i ułożyć je w zbiór kilku porad:
- ważne są oba wyroki zasądzające alimenty - równolegle - od ojca dzieci oraz od dziadka - to wiem bezpośrednio od sędziny w sądzie rodzinnym i następnie od trzech ! sędzin w sądzie apelacyjnym
- czyli jeśli będzie płacić dziadek / babcia to i tak nie zwalnia ojca z obowiązku alimentacyjnego, dziecko może otrzymywać alimenty z obu źródeł jednocześnie
- pozew należy napisać podobnie jak pozew o alimenty od ojca dzieci - tzn. do tego samego sądu, wpisać odpowiednie dane, matka dziecka musi udowodnić, że:
1. uzyskanie alimentów od ojca jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami - tzn. trzeba załączyć ile się da dokumentów od komornika o bezskuteczności egzekucji, pokazać, że tych alimentów nie ma od dłuższego czasu i nie można ich w żaden sposób uzyskać
- na przykład na potwierdzenie nawet wyroki karne za niealimentację jako dowody w sprawie
2. Wykazać, że matka i dziecko mimo starań tej matki znajdują się w niedostatku - z tego właśnie powodu, że nie ma alimentów - zbierać i załączyć kopie faktur za wszystko co się da: leki, ubrania, buty dziecka, mieszkanie, prąd, gaz - aby wykazać, że zarobki samej matki są niewystarczające w stosunku do kosztów utrzymania matki oraz dziecka - np. mama zarabia 1700 zł, a koszt utrzymania dziecka to 1200 zł, a mamy to drugie tyle - więc są niewątpliwie w niedostatku
3. i najtrudniejsze - matka musi udowodnić możliwości finansowe babki / dziadka
- jeśli np. ich syn oficjalnie nie pracuje, a mieszka u nich - tzn, że stać ich na utrzymywania zdrowego, młodego dorosłego mężczyzny
- mogą więc wspomóc wnuka w potrzebie i niedostatku, trzeba opisać to co matka wie o babce / dziadku - gdzie, w jakich warunkach mieszka, jakie ma wykształcenie, wiek, stan zdrowia, czym się zajmuje
- babka / dziadek oczywiście w sądzie będzie wszystkiemu zaprzeczać - należy się przygotować, że nagle stanie się stara, chora, biedna itp itd, ale nie wolno dać się nabrać.
- jeśli nie wiadomo jaką babka ma emeryturę i majątek - to podczas pierwszej sprawy należy złożyć do protokołu ustny wniosek o zobowiązanie strony pozwanej do przedstawienia PEŁNEGO wyciągu z wszystkich posiadanych kont bankowych za ostatnie 6 m-cy oraz dokumentów z ZUS na potwierdzenie wysokości emerytury
- sąd także będzie chciał wiedzieć i znać sytuację majątkową stron - a chcąc podjąć sprawiedliwy wyrok, musi mieć te informacje - więc zapewne zobowiąże stronę przeciwną do złożenia tych dokumentów do biura podawczego w ciągu 10 dni
Jeśli Babka tego nie zrobi - to można przypuszczać, że ma tak duży majątek, że nie chce go ujawniać...
Szkoda, że mnie ktoś wcześniej nie udzielił takich praktycznych porad - myśli Magdalena.
Nie było łatwo, ale chyba warto.
Nie dla tych marnych 300 zł, ale dla satysfakcji, dla dzieci, aby pokazać, że ta druga strona też ma jakieś zobowiązania rodzinne.
Półtora roku "wycięte z życiorysu", nerwy, stres, nieprzespane noce - to jest to z czym należy się liczyć.
Właśnie uprawomocnił się wyrok karny ojca dzieci Magdaleny, ale ostatnie alimenty nieco ponad 200 zł było w październiku, ciekawe co dalej ?
czwartek, 13 września 2012
JEST WRESZCIE WYROK Z UZASADNIENIEM I WNIOSEK DO KOMORNIKA
Magdalena działa dalej w kwestii działań wobec ojca dłużnika - nie może przecież chodzić bezkarnie!
Właśnie przyszedł wyrok wraz z uzasadnieniem ze sprawy, która odbyła się w lipcu. Sędzina napisała uzasadnienie na 8 stron !!!
Od października zacznie obowiązywać dozór kuratora, będzie dobrze! Musi być!
W uzasadnieniu napisano między innymi :
"Jeśli oskarżony dopuści się ponownie przestępstwa podobnego (…) lub nie będzie się wywiązywał z nałożonego na niego obowiązku Sąd zarządzi wykonanie kary na podstawie art. 75 § 1 i § 2 k.k"
Całość jest dość obszerna - ale dla wytrwałych, a ciekawych jak to wygląda naprawdę czytelników - warto ją pokazać.
Po wakacjach spędzonych z dziećmi w rodzinnej miejscowości dłużnika Magdalena przesłała więc też WNIOSEK O PODJĘCIE CZYNNOŚCI TERENOWYCH w miejscu zameldowania dłużnika.
Ostatnie czynności były prowadzone w styczniu 2012, a powinny być raz na sześć miesięcy.
Magdalena widziała co dłużnik ma - np. podkaszarka spalinowa o wartości 1700 zł, kuchenka mikrofalowa, firmowa wieża z radiem i głośnikami na pilota, łódka z wiosłami, lodówka, antena satelitarna - cały spis ruchomości został posłany do komornika.
Teraz od szybkości i skuteczności jego działań zależy powodzenia akcji.
Właśnie przyszedł wyrok wraz z uzasadnieniem ze sprawy, która odbyła się w lipcu. Sędzina napisała uzasadnienie na 8 stron !!!
Od października zacznie obowiązywać dozór kuratora, będzie dobrze! Musi być!
W uzasadnieniu napisano między innymi :
"Sąd
nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego, wskazującym na brak środków finansowych
na opłacenie świadczeń alimentacyjnych w okresach od lutego do czerwca 2009 r.
oraz od stycznia do kwietnia 2011. Zasady logiki i doświadczenia życiowego
nakazują w tym przypadku przyjąć założenie, że przy deklarowanym braku stałego
zatrudnienia, nie byłyby spełnione warunki tzw. minimum egzystencjalnego,
pozwalającego przeżyć w jakichkolwiek warunkach bytowych.”
"W konsekwencji
Sąd przyjął, iż zachowanie oskarżonego, który nie łożył na utrzymanie dzieci,
przy uwzględnieniu zarobków matki dzieci, które musiały
wystarczyć na utrzymanie trzyosobowej rodziny, w tym dwójki dzieci w wieku
szkolnym, skutkowało narażeniem Jana i Małgorzaty XXX na niemożność
zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.”
Nawet Sąd Karny nie
dał wiary wyjaśnieniom zdrowego, młodego i pracującego nielegalnie mężczyzny,
że nie mógł on płacić zasądzonych na dzieci alimentów – gdyby wprowadzono
skuteczne środki prawne taka „ucieczka” dłużnika nie byłaby już możliwa.
"Jeśli oskarżony dopuści się ponownie przestępstwa podobnego (…) lub nie będzie się wywiązywał z nałożonego na niego obowiązku Sąd zarządzi wykonanie kary na podstawie art. 75 § 1 i § 2 k.k"
Całość jest dość obszerna - ale dla wytrwałych, a ciekawych jak to wygląda naprawdę czytelników - warto ją pokazać.
Po wakacjach spędzonych z dziećmi w rodzinnej miejscowości dłużnika Magdalena przesłała więc też WNIOSEK O PODJĘCIE CZYNNOŚCI TERENOWYCH w miejscu zameldowania dłużnika.
Ostatnie czynności były prowadzone w styczniu 2012, a powinny być raz na sześć miesięcy.
Nigdy nie podjęto nawet próby egzekucji
z majątku dłużnika w miejscu zameldowania
- bo to dom jego rodziców.
Oni oświadczają zaś komornikowi,
że żadna z rzeczy w gospodarstwie domowym nie należy do dłużnika
- bo to ich dom, ich działka, ich sprzęty domowe,
meble, maszyny, sprzęt grający itp itd.
Magdalena widziała co dłużnik ma - np. podkaszarka spalinowa o wartości 1700 zł, kuchenka mikrofalowa, firmowa wieża z radiem i głośnikami na pilota, łódka z wiosłami, lodówka, antena satelitarna - cały spis ruchomości został posłany do komornika.
Teraz od szybkości i skuteczności jego działań zależy powodzenia akcji.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
